Wyniki wyszukiwania dla hasła: Gramatyka angielska dla początkujących


Jak nazywa się po angielsku tabela czasowników nieregularnych a także
jakie dać jej angielskie nagłówki (znaczenie, bezokolicznik, druga forma,
trzecia forma)? Chcę uniknąć tłumaczenia na żywaca a podejrzewam, że się
to jakoś w gramatyce nazywa. TIA



odpowiedziach mam jeszcze więcej pytań ;) Czy jest ktoś kto autorytatywnie
stwierdzi, która z propozycji jest najlepsza, biorąc pod uwagę, że tabela ma
być zawarta w programie do nauki języka dla bardzo początkujących.




| Jak nazywa się po angielsku tabela czasowników nieregularnych a także
| jakie dać jej angielskie nagłówki (znaczenie, bezokolicznik, druga forma,
| trzecia forma)? Chcę uniknąć tłumaczenia na żywaca a podejrzewam, że się
| to jakoś w gramatyce nazywa. TIA

odpowiedziach mam jeszcze więcej pytań ;) Czy jest ktoś kto autorytatywnie
stwierdzi, która z propozycji jest najlepsza, biorąc pod uwagę, że tabela ma
być zawarta w programie do nauki języka dla bardzo początkujących.


Twoje pytanie było dość dziwne. Nie ma jednej określonej nazwy na taką
tabelę, o czym zresztą świadczą odpowiedzi. Mnie np. przyszło do głowy,
że chcesz coś takiego znaleźć w sieci, żeby się pouczyć. Dopiero teraz
zdradziłeś, co i po co. Jedynie słusznej odpowiedzi nadal, moim zdaniem,
nie ma.

Mariusz Górnicz


Ołdżizas.

Przejrzałem to.

Pierwsza refleksja. Ja jestem kompletna noga, jeśli chodzi o matematykę,

dla początkujących". Już wiem, co tam mniej więcej będzie:

"Matematyka to sztuka liczenia, jeśli nie możesz liczyć na nikogo, kto ci
coś policzy i musisz liczyć sam. Podstawą matematyki są liczby 1, 2, 3, 4,
5, reszta jest rzadziej używana. Żeby pomnożyć 5 przez 3 jedyne co trzeba to
pacnąć kropkę pomiędzy nimi, potem kropkę skreślamy i wychodzi wynik - 53.
Dodaje się podobnie, tylko zamiast kropki jest krzyżyk." I tak przez 50
stron.

Ładnie?

A poważniej: akurat angielski na początkowym etapie nauki jest dość prosty,
prostszy niż inne popularne języki - nie ma prawie uciążliwych odmian,
rodzajów, tabeli końcówek itp. W sumie wystarczy opanować podstawową
gramatykę i można się jako tako porozumieć. Ale tę odrobinę gramatyki
NAPRAWDĘ trzeba łyknąć i tego się obejść z żadnej strony nie da. Jeśli te
absolutne podstawy ktoś uprości jeszcze bardziej, nieszczęsny uczeń
zawędruje na manowce. Wszystko należy czynić tak prostym, jak tylko się da,
ale nie bardziej, jak powiedzial pewien niegłupi kolo.



Hej!

Chcialbym zaczac nauke finskiego. Na razie wolalbym nie
inwestowac w to zbyt wiele, by sie przekonac na ile skomplikowany
jest to jezyk i czy mi podpasuje.


Hej! Jestem od 7 miesiecy na stypendium w Finlandii, chodzilem przez 3
miesiece na kurs. Jezyk niepodobny do zadnego innego (oprocz
estonskiego, niech nikt nie pisze, ze jest podobny do wegierskiego -
ta sama grupa, ale kompletnie rozne jezyki). Gramatyka strasznie
zakrecona, nie ma np. przyimkow ani czasu przyszlego. Super latwa jest
pisownia i wymowa (ale wymowe trzeba pocwiczyc z zywym czlowiekiem).

Czy znacie jakies bezplatne kursy internetowe itp w sieci? Gdzie
mozna by sprobowac zaczac nauczyc sie podstaw?


Sa: http://www.uuno.tpu.fi/
Musisz znac angielski
Kurs dla poczatkujacych, ale jest tez wyjasnienie gramatyki, sa tez
np. proste gry, dzieki ktorym sie szybko uczysz.

Pozniej myslalem by zapisac sie na kurs oferowany przez ESKK
jesli jezyk mi sie spodoba (maja poziom podstawowy)


Zly pomysl. Strata pieniedzy. Finski jest po prostu tak odmienny od
czegokolwiek innego, ze w zyciu nic sie nie nauczysz w ten sposob.

dzieki


Nie ma za co. Jezeli chcesz wiecej informacji pisz na priva.

Karol




Szukam szkoly, ktora oferowalaby intensywny, niedlugi kurs angielskiego.
Najlepiej, zeby trwal 2-3 tygodnie (lub by istniala mozliwosc zrezygnowania
po takim czasie bez konsekwencji finansowych). Niestety nie mam wiecej czasu
:( Gramatyke w miare znam, z mowieniem gorzej, wiec najlepiej, zeby byly to
zajecia "przegadywane" - moze jakis Callan..

Pozdrawiam.


Callan jest dobry dla początkujących.
Na twoim miejscu to bym się spakował i pojechał do Anglii.


Witam,

Pilnie poszukuję osoby, która udziela korepetycji z języka francuskiego
dla  początkującego licealisty ( do tej pory uczył się angielskiego i ma
pewne  kłopoty przy francuskim, a nie chcę, żeby się zraził). No i
oczywiście,żeby  cena była rozsądna :-)


Za rozsądną cenę to polecam zakup programu komputerowego (koszt około 100
złotych, czyli tyle co kilka lekcji i pozwala opanować podstawy gramatyki
i słownictwa). Dostępne różnych Empikach, Media Marktach itp.
Nauka z programem jest wygodna,  przypomina zabawę, a dobry program
przepytuje z całości materiału, nie pominie niczego. Jeśli dziecko lubi
pracę z komputerem, to może być dla niego idealne rozwiązanie.
Aha, tylko trzeba zwracać uwagę  na funkcjonalność programu przy jego
wyborze (powinien uczyć mówienia, czytania i pisania).


Witam pozostalych maniakow jezyka japonskiego i pozdrawiam ^^
Jezyka japonskiego ucze sie sama od ponad 2 lat (kumpela mnie tym zarazila ^^)
Jak na razie umiem: Hiragane, Katakane, okolo 50 znakow Kanji i mniej wiecej podstawy gramatyki.

Poczatek byl najtrudniejszy... Ale popieram -ichi- najpierw powinno sie nauczyc calej Kany (czyli Hiragana i Katakana), zeby nie pisac wszystkiego w Romaji (czyli ten sam alfabet ale napisany lacinskimi literami). Najlatwiejszy sposob:
1) wziac sobie tabelke ze wszystkimi znakami Hiragany
2) napisac kazdy dziesiec razy, starajac sie jak najrzadziej patrzac na tabelke
3) wziac sobie liste japonskich slowek i napisac je w Hiraganie (nie spogladajac na tabelke)
najlepiej przerwac wtedy, kiedy jest sie prawie pewnym, ze sie juz te znaki opanowalo

potem mozna zrobic to samo z Katakana, ale zamiast rdzennych japonskich slowek lepiej wziac do tego imiona (np. polskie), albo japonskie slowka pochodzenia angielskiego.

Dla lubiacych sie uczyc: cwiczac pisownie Kany na japonskich slowkach, mozna sobie napisac tez ich polskie tlumaczenie i w ten sposob starac sie zwiekszyc swoj zasob slow ^^

Co do japonka.pl ... tez korzystam z tej strony i jestem zadowolona ^^ , ale musze przyznac, ze Kany nauczylam sie z ksiazki (Ewa Krassowska-Mackiewicz "Jezyk japonski dla poczatkujacych") <-- stad pomysl z tabelka ^^

P.S. Chcialabym rozwiazac konflikt zwiazany ze slowkiem "dom" zarowno "uchi" jak "ie" sa prawidlowe ^^
W moim slowniku jest tylko napisane, ze "uchi" oznacza bardziej "moj dom", a "ie" oznacza "dom", ale bardziej w sensie budynku niz czegos sentymentalnego lub rodzinnego.

osób "bawiło" się krótkofalarstwem (może o tym słyszałeś)

Ba, nawet mam kilku kolegów którzy w transcivery, anteny i inne wkładają każdą wolną złotówkę. To jak my w szkiełka A skróty, zwłaszcza z angielskiego są trudno zrozumiałe dla wielu, potem wynikają nieporozumienia. Czy forum to wyścig, kto odpisze szybciej, czy miejsce wymiany doświadczeń, wiedzy, wrażeń i przemyśleń. Moim zdaniem skróty to zbyteczne utrudnienie, zwłaszcza dla początkujących. Lub jeśli dajemy swobodę sposobu wypowiedzi, to wszystkim, czyli wszystkie formy gramatyki i ortografii dozwolone.
Dajmy spokój z tym OT, trzeba spłukać gardło, więć dla Ciebie na dobry początek

Temat zerżnięty z innego forum z którego zostałem wyrzucony

Imię:Marcin
Wiek:21 )
Wzrost:ok. 180
Waga:80kg
Miejscowość:Warszawa (zasyfiona Praga Północ)
Numer buta:48
Zwierzak:Kot (misia )
Rodzeństwo:Młodszy brat (lat 19) i starszy brat (lat 32)
Ulubiona potrawa:Pizza, naleśniki
Ulubione powiedzenie:"Mieć wszystko generalnie w nosie , "Jakoś to będzie"
Ulubiona książka:Weronika Postanawia Umrzeć
Ulubiony pisarz:Paulo Coelho
Ulubiony film:Terminator
Ulubiona:gra:Tekken 3
Ulubiona konsola:Dreamcast, Xbox
Hobby:Gry wideo, filmy, muzyka, kompy, Linux, fotografia
Prawo/leworęczny:Praworęczny
Ulubiony gatunek muzyki:Rap, rock, metal zagraniczna only
GG:7078626
Mail:martinex2017@neostrada.pl
Skype:Martinex2017 (tylko tekstowo, głosowe z wcześniejszym się umówieniem
Ulubiona firma:Rockstar, Sega
Posiadane konsole:DC, GBP, Xbox, PSX, X360
Najlepsza Partia polityczna:Brak, mendy jedne
Wiara:Katolicka, nie praktykujący, brak wiary w siebie
Największe marzenie:Wyjść na prostą, wyjść z tych wszystkich zaburzeń psychicznych :[, mieć hajsu po sufit.
Znajomość języków:Polski (poziom lepiej niż początkujący), Angielski (poziom początkujący bez znajomości gramatyki i slangu)

Andrzej ostatnio pojawilo sie w necie duzo Aduip Kursow wydanych przez firme Edgard

Angielski dla początkujących
Angielki dla średniozaawansowych at Work
Angielki dla średniozaawansowych Business English
Poza tym Profesor Henry w wersji 5.0 cala gramatyka
Cała seria wydana przez ta firme to naprawde dobre, sprawdzone przeze mnie sama materialy.
Moi uczniowie z tego korzystaja i sa naprawde duze efekty. A tymbardziej jest to pomocne kiedy ktos dopiero raczkuje w tym jezyku.

Wystarczy ze wpiszesz EDGARD w wyszukiwarke emule i mam full sumek. A tak na marginesie to ta firma ma nap-rawde niskie ceny i audio kursy mozna kupic w ksiegarniach po 25 zl.
Jak bys miał jakies pytania to zapraszam na PW albo GG

Nauczyciel z polskim (kolegium jezykowe) i angielskim (college) wyksztalceniem oferuje korepetycje z jezyka angielskiego:

-rozne poziomy, od beginner do proficient
-szeroki zakres tematow: gramatyka, pisanie, czytanie, fonetyka, konwersacje itp

Oferuje takze korepetycje i doszkalanie z informatyki (posiadam formalne kwalifikacje z kazdego z nizej wymienionych tematow):
-podstawy obslugi komputerow
-pakiet Microsoft Office (do poczatkujacego do eksperta, takze przygotowanie do egzaminow jak np. Europejskie Komputerowe Prawo Jazdy - ECDL, NVQ itp.)
-tworzenie stron interentowych (HTML, CSS, FrontPage, Dreamweaver itd.)
-Adobe Photoshop

...oraz wiele innych.

Korzystam z pomocy naukowych i ksiazek uzywanych przez nauczycieli w kolegiach oraz prywatnych szkolach jezykowych / informatycznych.
Elastyczne podejscie - godziny ewentualnych zajec sa do uzgodnienia, nie musza koniecznie odbywac sie wieczorami lub w weekendy.
Mozliwosc uczeszczania na korepetycje w grupach (oplaty sa wtedy o wiele nizsze)

Niewysokie ceny.

W przypadku pytan i po dalsze informacje prosze pisac na: korepetycjenorwich@wp.pl lub na numer GG: 5115255

xxx

Wrr ale zeby tak czlowieka wykorzystywac do podpowiadania....ja tam przyznaje ze jestem antytalentem jezykowym :/ zreszta same sie przekonacie na angielskim (z ktorym nie milam stycznosci od roku ;( ) Przewiduje mala kleske, no chyba ze jednak przeniose sie na poczatkujacy rosyjski.

Oj Agus naprawde mialas pecha i co do ludzi i do nauczyciela. Ukarani powinni zostac Ci co rzadali od Ciebie pomocy.

Dziewczyny jesli zostane na tym angielskim, to przed kolami jak bedziecie tak dobre i mi zawsze troche potlumaczyly (oczywiscie najpierw sama sprobuje dojsc co i jak, ale jak juz moj mozg bedzie odrzucal slowka, gramatyke itd to barzo prosze o pomoc w wytlumaczeniu - nie chodzi o zrzynanie na kole )

Postanowiłam nauczyć się jeszcze jednego języka, w miarę prostego, ale nie aż tak popularnego, jak angielski. Bo, cóż, angielski to już praktycznie norma wśród osób z wyższym wykształceniem, niemieckiego nie znoszę, rosyjski to chyba jednak nie to, a łacina jest niepraktyczna, bo to język martwy (i tak nic z niej nie pamiętam, najwyżej pojedyncze słowa). A drugi język obcy ładnie wygląda w CV :]

Wybór padł na włoski, podobno ma względnie prostą gramatykę, a brzmi bardzo przyjemnie dla ucha Jak dobrze pójdzie, zapiszę się na jakiś kurs wakacyjny dla początkujących (o ile znajdę), a jak nie, to zacznę uczyć się na własną rękę

Czołem

Pytanie do użytkowników forum i wszystkich tych, którzy byliby zainteresowani: czy chcielibyście by w tym miejscu stworzyć kurs języka Pali, cos w rodzaju lekcji palijskiego, których to lekcji jest 26, są na poziomie poczatkującym. Są też ćwiczenia, jest troche gramatyki, zreszta mozna ją poszerzyć. Korzystam z "Elementary Pali course" po angielsku, oraz innych kursów, wszystko na zasadzie GNU. Niebawem może prześlę pierwszą lekcje po polsku, wtedy zobaczymy czy ktokolwiek chciałby widzieć tutaj kolejne lekcje języka Pali. Po tych wszystkich lekcjach sprawdzian w postaci tłumaczenia urywków dhammapady i tekstów z tipitaki, oraz dyplom do narysowania samemu sobie :))))

_(*)_

p.

A na moim biurku :

- doniczka z bluszczem
- futerał na okulary
- karteczki samoprzylepne ze stanem liczników gazu i prądu
- kartki z wyrysowaną mapa świata w PlaneScape Torment
- klej
- ksiazka: slwonik Macmillan English (angielsko-ang)
- ksiazka: Angielski dla początkujących
- ksiazka: Gramatyka Angielska dla Polaków
- kubeczek też mam z rysunkiem 2-óch sadomasochistycznych króliczków
- linijeczka /*10-cm*/
- ładowarka do telefonu
- okładka filmu DVD być jak John Malkovitch /* w życiu go nie oglądałam a leży */
- ołówki: 5, w we wszystkich kątach biórka
- piloty od wieży i amplitunera
- płytki CD: bezładna masa
- resztki opakowania po pistacjach z przed tygodnia
- smok z jarzębiny i liści (ale wisi nad biurkiem)
- spray do okularów
- strzykawka i igła /*oczywiście osobno */ do napełniania tuszy
- "trumienka" na pióro atramentowe
- zapalniczka
- zeschnięty kasztanek
- zszywacz

Ja angielskiego zaczęłam się uczyć 14 lat temu. Szkoda ze zabrakło mi cierpliwosci na przygotowanie sie do egzaminu panstwowego. Jak mówię nie mam stresu, skrępowania, bo raczej kuleje mi gramatyka bardziej, ale odwaznie pomagam sobie rękoma
Na tyle sobie radzę, ze czytam artykuły po angielsku, rozumiem filmy.
Najbardziej rozwijające dla mnie było jak mialam Cartoon Natwork oryginalne. Do tego sporo muzyki i jakoś tak się wkręciłam.Tyle ze potem pisałam i mówilam slangowo co zresztą było powodem komicznych sytuacji na maturze

Cały zeszły rok chodzilam na szwedzki dla początkujacych, niestety lektor kiepski.... Ale radzę sobie bez problemow z ksiązkami dla maluszkow.

Niemiecki - uczylam sie 3 lata, szkoda ze umiem powiedziec tylko ze jestem nieprzygotowana i znam kilka czytanek na pamięc.

Jeśli kumkacie już co nieco po angielsku - śmiało sięgajcie po materiały w tym języku, bo są zdecydowanie lepsze (i przystępniejsze), niż nasze rodzime odpowiedniki. Z wymienionych przez Was książek dorzucę jeszcze "Język japoński dla początkujących" Ewy Krassowskiej-Mackiewicz, która stanowi w miarę czytelne wprowadzenie do japońskiej gramatyki. Udanej nauki!

Polecam wszystkim kursy z polskiej strony BBC. Każdy znajdzie na tej stronie kurs zgodny z jego poziomem zaawansowania oraz zainteresowaniami. Wszystkie nagrania są zarówno w języku angielskim jak i polskim co znacznie ułatwia i uprzyjemnia naukę oraz ćwiczenia pozwalające utrwalić uczony materiał.
Przykładowo:
- Football matters' to cykl lekcji poświęconych sprawom związanym z piłką nożną.
- Language to Go
Cykl oparty na rozmowach reportera BBC z ludźmi spotkanymi na londyńskiej ulicy, w parkach i pubach.
- English Express
Potoczny język angielski. Często używane zwroty i wyrażenia. Ekspresowy kurs dla początkujących!
- Extreme English
Kurs oparty na rozmowach z rekordzistami z księgi Guinnessa, którzy opowiadają o swoich wyczynach.

i wiele wiele innych o tematyce biznesowej, naukowej, gospodarczej, historycznej, informatycznej a także kursy utrwalające gramatykę

Podłączę się do tego wątku, jeśli można.

Mam właśnie objąć 6 grup lektoratu. Chciałabym korzystać z podręcznika New English File, tylko zastanawiam się czy Elementary czy Pre-Intermediate... Doradźcie coś. Grupy mam niby wszystkie zdeklarowane jako początkujący, ale w zasadzie wielu studentów ma w jakimś stopniu opanowane podstawy (trochę mówią- o sobie, opisują osoby z zdjęcia, liznęli gramatyki, nie jest z nimi źle) ale są też osoby które nigdy nie miały styczności z angielskim (ok 2-4 os na grupę).
Sama się skłaniam ku newEF pre-inermediate, bo oglądałam oba podr. i wydaje mi się, że będzie ok, tylko chciałabym usłyszeć opinię nauczyciela mającego już praktykę z tym podręcznikiem.
Wszelkie uwagi będą na wagę złota!

Witam , od trzech lat uczę się angielskiego przez kurs korespondencyjny eskk, cały kurs dla początkujących ,średnio zaawansowany i zawansowany ma około 3000 tysięcy słówek , zauważyłem ,że to nie wystarcza ,ponieważ np. czytając książkę bardzo dużo słów nie rozumiem czy ktoś wie ile słów trzeba znać aby bardzo dobrze znać język? Oczywiście wiem ,że oprócz słów ważna jest gramatyka , pozdrawiam!!!!

Co do tego Angielskiego raz a dobrze to musze przyznac ze dla poczatkujacych to jest przydatne, moj kolega sam siedziac nie wiecej niz 30 min dziennie podszkolil sobie angielski i co wazniejsze obudzila sie w moim chcec do dalszej jak to mowi 'powazniejszej' nauki angielskiego


O to właśnie chodzi w tego rodzaju podręcznikach. Pokazują one, że jezyka mozna się nauczyć pracujac nad nim 30 minut dziennie, albo, że ten język studentowi nie odpowiada, wtedy nie kupuje poważniejszych materiałów. Na rynku w ciągu kilku ostatnich lat pojawiło się wiele takich materiałów - książka z dialogami, słowkami i minimum gramatyki, płyta lub kaseta audio i atrakcyjny tytuł.

Wymieniam kilka:

Angielski w 30 dni;
Angielski w 4 tygodnie;
Angielski błyskawicznie;
40 lekcji i mówisz po angielsku.

W Geancie była jeszcze jedna pozycja ale gdybym ja kupił musiałbym zrezygnować z proszku do prania, a o ile potrafię sobie wyobrazić kilka dni bez angielskiego, to nie wyjdę na ulice ani na angielski w brudnej koszuli

1

Prosilbym o spostrzeżenia osob ktore uczyly sie za pomoca jednego jak i drugiego.


Byłem beta testerem programu Profesor Henry - Słownictwo w wersjach od 2.0 do 5.0, English At Once oraz chyba dwóch lub trzech wersji gramatyki. Ilości opanowanych dzięki niemu słowek nie potrafię obliczyć. W kolejnych wersjach wiele słowek się powtarzało, poza tym czas testów był zbyt krótkie, by przerobić całość, trzeba było dziennie przerabiać 200 do 300 i zgłaszać najdrobniejsze uwagi, dlatego po skończeniu testów trudno mi było zabrać się do systematycznej nauki. Nie mniej jednak uważam, że jest to bardzo dobry i bardzo skuteczny pogram, zwłaszcza dla początkujących.

SuperMemo ma jednak inny, bardziej potrzebny w życiu zakres słownictwa i jedną zaletę, której nie ma zaden inny, nie tylko w Polsce, ale i na świecie program. Pozwala "w locie korygować" bazy i to na poziomie profesjonalnym. To znaczy, że jesli zauważysz w toku nauki, że brakuje w bazie kilku słówek, które występują w ostatniej lekcji w szkole, na kursie lub, które podawał i wymaga korepetytor, możesz je do bazy wprowadzić we właściwym miejscu.

Jeśli brakuje Ci możliwości wpisywania odpowiedzi, łatwo możesz to uzyskać kopiując (duplikując element) i przerabiając go na tzw "Spellpad". Przykładami takich baz są Grammar English z pakietu Basic English, Angielski w 3 miesiące i raczej juz niedostępna baza FCE Words.

Porównywanie różnych programów wspomagających naukę języka ma tyle sensu, co poniższa anegdotka:

Jaka jest różnica pomiędzy wróbelkiem a zwłaszcza?
Wróbelek ma dwie nóżki a zwłaszcza lewą.

Hej!

Mam do sprzedania kilka fajnych ksiązek przydatnych przed maturą. Zależy mi na ich szybkim sprzedaniu, więc ceny są niskie. Bliższe info na gg 2345911. A oto one:

* "Słowniczek postaci historycznych" P. Pieśniarczyk (kieszonkowy), Dom Wydawniczy "Benkowski", Białystok 2004, 183 strony

* "Opracowania lektur dla liceów i innych szkół średnich" w tym: streszczenia, problematyka, chrakterystyka postaci, budowa utworów(35 lektur),autorzy: M. Chrzanowski, J. Poznański, S. Tarkowski, wydawnictwo Skrypt, Warszawa 2003, 404 strony

* Vademecum maturzysty HISTORIA, red. A. Chojnowski, H. Manikowska, Wydawnictwo Oświata, Warszawa 2002, 544 strony

* Słownik HISTORIA(twarda okładka):
pojęcia i definicje, mapy, wykresy, fakty, daty, biografie (bardzo fajne:) Wydawnictwo Greg, Kraków 2006, 488 stron

* Historia Zeszyt do ćwiczeń na mapach konturowych, W. Chybowski, wyd. Demart, Warszawa 2000 (prawie czyste)

*Historia Zeszyt do ćwiczeń na mapach konturowych, E. Olczak, wyd. Demart, Warszawa 2005 (częściowo uzupełnione)

* A teraz coś z ang, niekoniecznie do matury
-Enterprise plus, Pre- Intermediate, ćwiczenia i podręcznik (używane)

-J. Angielski, czasy i formy czasowników, praktyczne ćwiczenia dla początkujących i średniozaawansowanych oraz kompendium wiedzy o czasach, Maciej Matasek, Handybooks, Poznań 2000 (częściowo uzupełnione) (bardzo fajne dla kogoś kto ma problemy z gramatyką

Ewka

No, to szerokiej drogi, Aneczko

Mam pytanie.
Czy ktoś mógłby mi polecić:
1. Porządną i całkiem zrozumiałą gramatykę języka angielskiego dla początkujących (mój tatuś się zaczął edukować )
2. Również porządną gramatykę języka niemieckiego dla średnio zaawansowanych/zaawansowanych.
Z góry bardzo dziękuję za wszelkie odpowiedzi. Szczególnie informacje o niemieckim mile widziane.

możesz mi jakąś szkolę językową polecić?
słyszałaś coś na temat native-english?
Nie bardzo rozumiem pytanie - ? Tak się szkoła nazywa? Bo "native English" to znaczy angielski ludzi, dla których to język ojczysty. Jeśli zaczynasz od zera z angielskim to pewnie bym nie próbowała się uczyć od native'a, bo mała szansa, że trafisz na takiego co umie uczyć początkujących (choć jak by się taki trafił, to byłoby super). Jeśli już umiesz dość dużo to lepiej native - nawet jeśli nie nauczy dobrze gramatyki to przynajmniej nie zepsuje Ci wymowy. Ale wszystko zależy od człowieka - ja wolałam być rzucana do głębokiej wody, a ktoś inny lepiej się nauczy mając wszystko dobrze i solidnie wytłumaczone, nawet jeśli przez nauczyciela, który nie ma zbyt dobrego akcentu.

A odchudzanie to zacznie wychodzić jak się przestanę obżerać . Wprawdzie @ się zbliża, ale to żadne wytłumaczenie...

Peszko!!! Twoja magisterka brzmi super !!! A Paryż ja akurat wspominam bardzo przyjemnie... . I Montmartre naprawdę potrafi być taki magiczny - nie zawiodłabyś się !
Ja swoją magisterkę pisałam z pasji po prostu. No i z przekonania, że może dałoby się cos zmienić na lepiej. Może dlatego chcę do tego wrócić przy doktoracie.

Nic, ide już naprawdę. Jeszcze się wpisze w wątku skojarzeniowym, a potem spać - jutro wczesna pobudka i do pracki... . Ech, zmęczona jestem tym wszystkim strasznie... .

Dobra, koniec z marudzeniem. Na jutro nagotowałam super dietetycznych rzeczy i tak ma zostać !

Trzymajcie się, Dziewczyny !!!

Polecam czytac ksiazki w jezyku angielskim, jest to wspaniala metoda zwiekszenia swojego zasobu slownictwa, polaczenie przyjemnego z pozytecznym, nudne bywa siedzenie nad gramatyka czy wkuwanie jakichs slow na pamiec, czytajac natomiast milo spedzamy czas i podswiadomie uczymy sie bardzo wiele. I pomimo tego ze nie rozumiemy wielu wyrazow nie ma sensu ciagle zagladanie do slownika, bo sporo z tych wyrazow mozna domyslic z konteksu lub wogole moga one nie byc potrzebne do zrozumienia istoty fabuly.

Wydano tez sporo skroconych wersji znanych ksiazek, z mniejszym zasobem slownictwa dla bardziej poczatkujacych na roznych poziomach.

Polecam, jest to swietna i przyjemna metoda, ja w ten sposob nauczylem sie naprawde wiele.


Angielski Kurs podstawowy - auodiobook, książka audio, mp3



przeznaczony jest dla osób początkujących, zaczynających naukę oraz tych, którzy
chcieliby szybko przypomnieć sobie podstawy języka angielskiego i przygotować się
do podróży. Kurs obejmuje 12 lekcji - aż 128 minut nagrań - uczących 1000
najbardziej potrzebnych słów i zwrotów, np. pytanie o drogę, zakupy, restauracja,
rozmowa o pracę, nagłe zdarzenia oraz mini-podręcznik zawierający najważniejsze
informacje gramatyczne. Na płycie, oprócz nauki słówek metodą powtarzania, znajdują
się także dialogi oraz ćwiczenia utrwalające.

Nie Trać czasu! Słuchaj i ucz się!

Sprzedam komplet książek do I klasy Gimnazjum!!!!!!

Przedmioty Tytuły i Autorzy:

RELIGIA "Słowo Boga jest blisko Ciebie" D. Jackowiak i ks.J.Szpeta
MATEMATYKA Z.Bolałek, M.Dobrowolska
CHEMIA J.Kulawik, T.Kulawik
PLASTYKA S.K. Stopczyk
HISTORIA "Starożytność" "Średniowiecze" E.Wypiszycka, M.Koczerska GEOGRAFIA E.Dudek, J.Wójcik
BIOLOGIA M. Kłyś
FIZYKA J. Ginter
J.POLSKI Gramatyka i Podręcznik K.Orłowa, H.Synowiec, M. Nagajowa
TECHNIKA zeszyt ćwiczeń A.Nowak
J.ANGIELSKI dla początkujących "Open doors" Norman Whitney

Nr mojego Gadu-Gadu : 4132769

ISTNIEJE MOŻLIWOŚĆ KUPNA OSOBNYCH KSIĄŻEK ORAZ KUPNA ZESZYTÓW ĆWICZEŃ!!!!!!

Zainteresowanym mogę wysłać zdjęcia poszczególnych podręczników!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Rany Wobec tego oddaję honor. Tutaj prym wiodą niemieckie.


Skoro w greckich powodzeniem cieszą się opracowania germańskie, to może łacińskich przodują polskie, lub przynajmniej angielskie (ewentualnie)? Tak swoją droga, to jaki polecacie podręczniki do gramatyki łacinskiej - ale tak dla "początkującego gracza"?

Angielski online

Na tej stronie znajdują się pomoce naukowe głównie dla początkujących, ale również dla osób, które chcą sobie powtórzyć materiał. Nie od razu Rzym zbudowano tak samo na tej stronie na razie jest niewiele gramatyki, ponieważ początkowo skupiłam się głównie na wypracowaniach, a ostatnio dodałam nowy dział - słownictwo i w pierwszej kolejności właśnie do niego dodam parę rzeczy: lista czasowników nieregularnych i najciekawsze phrasal verbs z przykładami z popularnych piosenek - tak bay łatwiej było je zapamiętać. Najbardziej zależy mi na propozycjach co do tego, co jeszcze powinno się na niej znaleźć. Jeśli chodzi o grafikę to na razie nie planuję zmian, ale w wakacje chciałabym przebudować stronę i zrobić ją w php, ale wygląd jeśli się zmieni, to w niewielkim stopniu. Zapraszam na stronę i czekam na propozycje.

heh, a ja ucze sie angielskiego jakies 10 lat ;) i w sumie umiem go nawet niezle, przynajmniej na moich studiach nie mam z nim problemu ;P W liceum byłam na profilu ogolnym z poszerzonym angielskim, pierwotnie zamierzalam isc na anglistyke, ale niestety zniechecila mnie cala otoczka historyczna tych studiow no i nie ukrywajac pani ktora mnie uczyla w liceum :P Przymierzalam sie naweto do FC ale niestety jakos nie udalo mi sie do tej pory przystapic ;P

Z reszta, dobra jestem w gramatyce, ale w mowieniu, a zwlaszcza sluchaniu to juz gorzej ;p

Poza tym, uczylam sie przez... kurcze, nie pamietam ile ;P rosyjskiego, jedyne co to umiem jeszcze cos tam przeczytac, ale powiedziec to niewiele poza "kak tjebia zawot?" ;D

W liceum mialam tez niemiecki ale metodyka nauczania byla jakas dziwna :P na profilu poczatkujacym kazali nam juz czytanki opowiadac ;P hehe ;P wiec wiele tez nie umiem, ale jakies tam takie podstawy podstaw znam ;)

Ogolnie jezyki to fajna rzecz, tylko trzeba miec czas no i nie ukrywajmy - pieniadze zeby sie ich uczyc. Zarowno kursy jak i wszelakie pomoce naukowe kosztuja ;/



ANGIELSKI "Gramatyka" (AudioBook - Mp3) - POBIERZ

Angielski Gramatyka

Audio Kurs Angielski Gramatyka to kurs do samodzielnej nauki dla osób początkujących i zaczynających naukę. Kurs objaśnia najważniejsze zagadnienia: budowa zdania, tworzenie pytań, zaimki, najczęściej używane czasy, czasowniki nieregularne i inne. Zaletą kursu są przystępnie wytłumaczone reguły oraz liczne przykłady. Praktyczne ćwiczenia sprawią, że zrozumiesz i zapamiętasz zasady gramatyczne. Lektorami są profesjonalni lektorzy - wyłącznie native speakers.

Kurs obejmuje 12 lekcji + czasowniki nieregularne (76 minut nagrań). Podręcznik (48 stron) zawiera pełne teksty wszystkich reguł wraz z przykładami i tłumaczeniami, odpowiedzi do ćwiczeń oraz dodatkowe zadania.

Nie Trać czasu! Słuchaj i ucz się!

Autor: EDGARD
Data wydania: 01.06.2006
Długość nagrania: 12 lekcji (76 min.) + podręcznik 48 stron
Wydawca: EDGARD
ISSN: 978-83-60415-06-1



Angielski Kurs podstawowy mp3 - POBIERZ AUDIOBOOKA

Audio Kurs Angielski Kurs podstawowy mp3

przeznaczony jest dla osób początkujących, zaczynających naukę oraz tych, którzy chcieliby szybko przypomnieć sobie podstawy języka angielskiego i przygotować się do podróży. Kurs obejmuje 12 lekcji - aż 128 minut nagrań - uczących 1000 najbardziej potrzebnych słów i zwrotów, np. pytanie o drogę, zakupy, restauracja, rozmowa o pracę, nagłe zdarzenia oraz mini-podręcznik zawierający najważniejsze informacje gramatyczne. Na płycie, oprócz nauki słówek metodą powtarzania, znajdują się także dialogi oraz ćwiczenia utrwalające.

Nie Trać czasu! Słuchaj i ucz się!

Autor: EDGARD
Data wydania: 01.09.2006
Długość nagrania: 12 lekcji (128 min.) + podręcznik 48 stron
Wydawca: EDGARD
ISSN: 978-83-60415-31-3

Wydawca DIM - Nauka i Multimedia

Ściągnij AudioBooki DIM - Nauka i Multimedia:

Angielski dla zapracowanych A Month in Brighton
Mądre szczęśliwe życie
Angielski na mp3 Idioms część 1 i 2
Angielski dla początkujących i średnio zaawansowanych mp3
Angielski na mp3 Konwersacje dla średnio zaawansowanych
Angielski na mp3 "Phrasal verbs" - część 1 i 2
Angielski na mp3 "Konwersacje dla początkujących"
Angielski do matury Matura ustna Poziom podstawowy
Angielski dla średnio zaawansowanych Business English Expres
Angielski przed wyjazdem 1000 słów i zwrotów w podróży
Angielski w pracy "1000 słów i zwrotów w pracy za granicą
Angielski do słuchania Czasowniki nieregularne cz 2
Angielski do słuchania Czasowniki nieregularne
Angielski dla zapracowanych Business English cz 2
Angielski dla początkujących Słownictwo i podstawy gramatyki
Angielski dla zapracowanych Business English cz 1
Angielski dla zapracowanych Holiday Travels
Angielski na mp3 Konwersacje dla zaawansowanych
Angielski na mp3 Czasy gramatyczne



Janusz Siuda - Gramatyka Angielska Dla Początkujących

Każde zagadnienie i wszystkie omawiane problemy gramatyczne ilustrowane ogromną liczbą przykładów w wersji dwujęzycznejSzczególnie staranne wyjaśnienie trudnych dla Polaków elementów gramatyki.Jasny i przystępny komentarz objaśniający zagadnienia gramatyczne.Indeks pojęć i terminów pozwala na szybkie wyszukiwanie potrzebnych informacji.

Wydawnictwo: Angloman,
Ilość stron: 127
ISBN: 9788390141817
KODHIHI http://rapidshare.com/files/229489802/Janusz_Siuda_-_Gramatyka_Angielska_Dla_Pocz_tkuj_cych___1993__PL__.Pdf__ZIOMALITTO_.pdf

http://wru.pl/XF5ZXV9c/> Pobierz ten plik z super szybkiego servera za pomoca programu!  za DARMO

W ramach autoreklamy wklejam link do mojego ilustrowanego eseju-poradnika dla [bardzo] początkujących pisarzy, który stworzyłam na podstawie czytania tekstów umieszczanych na różnych forach:

http://esensja.pl/ksiazka/publicystyka/tekst.html?id=4245

Jednak oprócz bezczelnej autoreklamy wątek ten mógłby służyć dyskusji na temat rozmaitych poradników dla pisarzy, zarowno tych wydawanych w formie książek (np. "Galeria złamanych piór" Feliksa W. Kresa) jak i umieszczanych w Internecie (np. na stronie Fahrenheita jest dzial "ZakuŻona planeta", a swego czasu minieseje o pisaniu zamieszczał tam Andrzej Pilipiuk).

"Galerię złamanych piór" cenię sobie bardzo, natomiast mam wątpliwości co do zagranicznych poradników, nawet tych pisanych przez znanych pisarzy. Moja przyjaciółka po przeczytaniu jakiegoś poradnika autorstwa Stephena Kinga rzuciła się wykreślać ze swojego (bardzo dobrego i w końcu opublikowanego w "Science Fiction") opowiadania wszystkie określenia sposobu mówienia (typu "wrzasnął z wściekłością" - zostawiała samo "wrzasnął" albo i to nie), bo autor zalecał nieużywanie takowych. Mam jednak silne wątpliwości, czy rady mające zastosowanie do języka angielskiego można tak bezpośrednio zastosować do polskiego, który wszak ma inną stylistykę, składnię, że o gramatyce już nie wspomnę. A czy Wy znacie jakieś inne poradniki?

Mnie osobiście kursy z BBC bardzo się podobały. Nie przerobiłam wszystkich, gdyż z wolnym czasem u mnie kiepsko, ale bardzo je sobie cenię i na pewno do nich wrócę.
Co do metod - również polecam filmy z angielskimi napisami. Do nauki słówek polecam fiszki, zaś gramatykę trzeba niestety regularnie ćwiczyć i powtarzać. Początkującym i nie tylko polecam też czytanie krótkich informacji po angielsku.

Audio Kurs Angielski Kurs podstawowy mp3 przeznaczony jest dla osób początkujących, zaczynających naukę oraz tych, którzy chcieliby szybko przypomnieć sobie podstawy języka angielskiego i przygotować się do podróży. Kurs obejmuje 12 lekcji - aż 128 minut nagrań - uczących 1000 najbardziej potrzebnych słów i zwrotów, np. pytanie o drogę, zakupy, restauracja, rozmowa o pracę, nagłe zdarzenia oraz mini-podręcznik zawierający najważniejsze informacje gramatyczne. Na płycie, oprócz nauki słówek metodą powtarzania, znajdują się także dialogi oraz ćwiczenia utrwalające.

Długość nagrania: 12 lekcji (128 min.) + podręcznik 48 stron

Produkt dostępny pod adresem:
angielski kurs podstawowy mp3


Jak w temacie Książki do sprzedania
1.Fizyka-moduł pierwszy (czyli do pierwszej klasy)
2.Chemia-zbiór zadań (na trzy lata)
3.J.polski-klasa pierwsza literatura
4.Wos-cześć pierwsza na 1,5 roku (starte wydanie)
5.j.polski-klasa pierwsza gramatyka
6.Fizyka-ćwiczenia klasa pierwsza (nie używane)
7.Plastyka-na trzy lata
8.Fizyka-moduł pierwszy (klasa 1)-ładniejsza
9.Historia-klasa pierwsza
10.Biologia-cz.druga
11.Muzyka-na trzy lata
12.J.angielski-dla pierwszej klasy-początkujący
13.J.niemiecki-Cz.3 czyli dla zaawansowanych do klasy drugiej lub do klasy trzeciej dla początkujących
14.Wos-cz.2
15.Historia-ćwiczenia dla klasy 2 ( nie używane)
16.Fizyka-Moduł 4 dla kl.3
17.fizyka-moduł2 dla klasy drugiej

Zainteresowani pisać tu lub na gg: 13270546

Na przykład każdy ucząc sie niemieckiego wie, że bardzo dobre jest Repetytorium z tego języka Stanisława Bęzy. Takie samo zostało wydane z języka angielskiego, jak i rosyjskiego.
"Nowe repetytorium z języka rosyjskiego" jest naprawdę dobre i co wazne może być używana, zarówno przez poczatkujących, jak i bardzo zaawansowanych. Naprawde książka godna polecenia i bardzo tania. Wydawnictwo: PWN .Ponad 300 stron za niecałe 25 złotych. A znajdziesz tu zarówno opisy gramatyki, ćwiczenia na każde zagadnienie gramatyczne, zachowawcze, odpowiedzi,...
Zresztą sama zobacz, najlepiej zobacz, je w którejś z księgarni.

Link: http://www.gandalf.com.pl...-rosyjskiego-B/

P.S. Tylko proszę nie myśleć, że ja jestem jakoś z tym wyd. związany... po prostu sam sie z niego uczyłem! Zastrzegam też, że jeśli, Ci się nie spodoba albo co, to nie ponoszę odpowiedzialności...

Pozdrawiam.

Na przykład każdy ucząc sie niemieckiego wie, że bardzo dobre jest Repetytorium z tego języka Stanisława Bęzy. Takie samo zostało wydane z języka angielskiego, jak i rosyjskiego.
"Nowe repetytorium z języka rosyjskiego" jest naprawdę dobre i co wazne może być używana, zarówno przez poczatkujących, jak i bardzo zaawansowanych. Naprawde książka godna polecenia i bardzo tania. Wydawnictwo: PWN .Ponad 300 stron za niecałe 25 złotych. A znajdziesz tu zarówno opisy gramatyki, ćwiczenia na każde zagadnienie gramatyczne, zachowawcze, odpowiedzi,...
Zresztą sama zobacz, najlepiej zobacz, je w którejś z księgarni.

Link: http://www.gandalf.com.pl...-rosyjskiego-B/

P.S. Tylko proszę nie myśleć, że ja jestem jakoś z tym wyd. związany... po prostu sam sie z niego uczyłem! Zastrzegam też, że jeśli, Ci się nie spodoba albo co, to nie ponoszę odpowiedzialności...


Ja z kolei nie chcę zostać posądzony o niechęć do tego wydawnictwa, ALE...
Miałem kiedyś w rękach tę książkę, potrzebowałem kupić coś takiego osobie, ledwo znającej rosyjski. Jednak po przekartkowaniu zauważyłem sporą ilość błędów i książkę odłożyłem na półkę. Być może ukazało sie nowe wydanie, poprawione, może to była podobna książka i mylę się - nie wykluczam.

Ja bym jednak tej książki nie polecił. Jeśli chodzi o gramatykę to są sprawdzone wydania (sprzed 100 lat ) i chyba są one najpewniejsze. Gramatyka się tak często nie zmienia, ostatnie oficjalne zmiany zasad w języku rosyjskim przeprowadzono w 1954 roku.

Witam. Repetytorium jest kierowanie przede wszystkim dla osob, majacych solidne podstawy i sa na poziomie srenio zaawansowanym w nauce jezyka rosyjskiego. Uwazam, ze Repetyrotium jest bardziej przydatne do szybkiego wyszukiwania odpowiedzi na pytania zwiazane z nauka jezyka rosyjskiego, niz do samodzielnej systematycznej nauki tego jezyka, szczegolnie jesli uczaca sie osoba jest na poziomie poczatkujacym. Jesli chodzi o ksiazke "Kak dela" to , o ile sie nie myle, byla to pierwsza na rynku ksiazka do nauki tego jezyka wydana na wzor ksiazek do nauki jezyka angielskiego. Sporo tam obrazkow, ciekawostek i kolorowych zdjec, ale samodzielnie , bez pomocy korepetytora czy nauczyciela, ciezko jest z niej nauczyc sie tego jezyka. Polecam zaczerpnac z "Kak dela" poszczegolne tematy zajec, a szczegolnie kolejnosc poznawania gramatyki, a nastepnie wg tego planu przerabiac zaganienia gramatyczne ze starszych podrecznikow (wydanych w PRL), uzupelniajac je cwiczeniami i tekstami zaczerpnietymi np. z Internetu

Witam!
Ja też przymierzam się do nauki japońskiego. Jednak to nie łatwe... Bardzo ciężko dostać się na japonistykę, głównie dlatego, że są tylko 3 uczelnie w kraju, a mają do dyspozycji po około 20 miejsc każda. Poza tym czytałam, że wymagają świetnej znajomości angielskiego (a że ja wolę niemiecki to już inna sprawa...).
W każdym razie widziałam niedawno w Empiku kurs japońskiego dla początkujących, wydawnictwa Pons. Kosztuje chyba 35zł, ale jest tam gramatyka, słownik i bodajże płyta CD. Nie mogę powiedzić napewno, ale powinien być dobrej jakości, bo mam słownik do niemieckiego tego wydawnictwa i nie mogę mu niczego zarzucić.

Pozdrawiam

Izzi, http://spanish.about.com/ - super stronka, ma mnóstwo informacji, sporo gramatyki, są lekcje dla początkujących, kultura krajów hiszpańskojęzycznych, możesz sobie ustawić przysyłanie newslettera z porcją gramatyki raz na tydzień i codziennie jedno słówko - generalnie warto zajrzeć, tylko wszystko po angielsku

Jeszcze odnośnie książek: 'Uso de la gramatica espanola:elemental' Francisca Castro - gramatyka podzielona na lekcje, najpierw jest opis danego zagadnienia, a potem ćwiczenia do tego - bardzo dobre na usystematyzowanie, przećwiczenie poznawanego zagadnienia, całe po hiszpańsku. Paskudnie drogie ale można dostać w bibliotece i zrobić ksero Po polsku jeszcze fajna była 'Język hiszpański dla początkujących' Oskar Perlin - podzielona na lekcje, a w każdej gramatyka, czytanie, pisanie itd. Ona jest taka prosta, bez zdjęć i kolorów, ale dobrze się te lekcje przerabia. Fajna jest także angielska seria "Practice makes perfect": 'Complete Spanish Grammar', 'Spanish Verb Tenses', 'Spanish Vocabulary', 'Spanish Pronouns and Prepositions' http://www.amazon.co.uk/s...grammar&x=0&y=0 - też na zasadzie zagadnienie i potem ćwiczenia do tego (jakby co mogę kupić i przesłać, nie są strasznie drogie ).

[ Dodano: 2009-06-01, 22:11 ]

Producent: Edgard Multimedia
Licencja: demonstracyjna (demo)
Wielkość: 37 209 kB
System operacyjny: MS Windows 98/Me/NT/2000/XP

Angielski - Mówisz i Rozumiesz to multimedialny kurs firmy Edgard Multimedia, będący następcą programu Angielski w pigułce. Przeznaczony dla osób początkujących i zaczynających naukę oraz tych, które chciałyby szybko przypomnieć sobie podstawy języka angielskiego. Program uczy 1500 najważniejszych słów i wyrażeń (m.in. podróży, pracy, zdrowia, zakupów, spędzania czasu wolnego), krok po kroku objaśnia podstawy i tłumaczy najważniejsze zagadnienia gramatyczne. Specjalnie opracowane ćwiczenia (750 ćwiczeń w 30 różnych typach) oraz graficzny analizator wymowy doskonalą mówienie i kształcą rozumienie ze słuchu. Program uczy na poziomie A1 i A2 według klasyfikacji Rady Europy. Wraz z programem zawarty jest słownik z 5000 haseł. Kurs Mówisz i rozumiesz jest nową, rozbudowaną wersją programu Angielski w pigułce 3.0.

Download

Od wczoraj w serwisie TVN Lingua można rozwiązywać Narodowy Test Języka Angielskiego.
To interaktywna zabawa badająca znajomość języka angielskiego wśród polskich internautów.

Test sprawdza ogólną znajomość języka - gramatyki i słownictwa, zawiera ćwiczenia na rozumienie ze słuchu i rozumienie tekstu pisanego. Wzbogacony jest również o materiały multimedialne – filmy i listeningi.

Test składa się z 3 poziomów, po 15 pytań każdy. Po przejściu 3 etapów, uzyskujemy wynik określający nasz stopień znajomości języka: od A1 (poziom początkujący) po C2 (poziom doskonałości językowej).

Na rozwiązanie danego poziomu internauci mają 25 minut. Do każdego pytania podano 4 możliwe odpowiedzi: a, b, c i d. Po każdym poziomie wyświetlana jest liczba poprawnie udzielonych odpowiedzi, a po 3 poziomach wyświetlany jest wynik testu, jego interpretacja oraz wykaz błędnych odpowiedzi.

Test będzie można rozwiązywać przez tydzień na stronie: www.tvnlingua.onet.pl , a 14 października zostaną przedstawione wyniki łączne.

webinside.pl



Janusz Siuda - Gramatyka Angielska Dla Początkujących

Każde zagadnienie i wszystkie omawiane problemy gramatyczne ilustrowane ogromną liczbą przykładów w wersji dwujęzycznejSzczególnie staranne wyjaśnienie trudnych dla Polaków elementów gramatyki.Jasny i przystępny komentarz objaśniający zagadnienia gramatyczne.Indeks pojęć i terminów pozwala na szybkie wyszukiwanie potrzebnych informacji.

Wydawnictwo: Angloman,
Ilość stron: 127
ISBN: 9788390141817

Dla tych , ktorzy nie wiedza, a chcieliby, w piatki w New Baptist Church przy Derby Street odbywaja sie zajecia z jezyka angielskiego, z udzialem wolontariuszy brytyjskich, mozna chodzic na poziom zaawansowany lub dla poczatkujacych. Sama tam zaczynam uczyc. Od przyszlego piatku bedzie dodatkowa godzina poswiecona gramatyce jezyka angielskiego.

pakiety ESKK przychodzą do mnie od listopada. Początkowo, jak to zwylke bywa, byłam podekscytowana i mogłam nad tym siedziec godzinami. Jednak teraz, mozliwe że ze względu na coraz większy brak czasu rzadko znajduje chwile na fiński. Juz kilka nieodrobionych pakietów czeka aż do nich zaglądne, tylko musze w koncu znaleść chwile...
Radzę jednak wybrać się choć na chwilkę do Finlandii i na miejscu "podsuchiwać" Finów

heh..., z chęcia wybrałabym sie na taką "chwilke";D
"klej do stolka"

i to jest właśnie w nauce języjów (i nie tylko;) jest najwazniejsze
naprawde uwazasz ze nie warto zaczac od takiego ESKK? <cut>Nie wiem od czego zaczac (na razie rozmowki), nie ma kursow w szkolach, nie ma ksiazek

według mnie kurs ESKK jest bardzo dobry dla początkujących, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że dośc trudno znaleść w Polsce pomoce naukowe dot. j. finskiego.
Mi np bardzo pomaga kaseta, to że lektor powtarza słówka, bo początkowo kiedy na nie patrzę wydaja mi sie nie do wymówienia, a później... jakos idzie:D
Gramatyka jest wyjaśniona, do tego zadania z odpowiedziami i... na początku (bo jestem na lekcji 6) słownictwo dot spraw z życia codziennego.

Żeby nie przeciągać, wydaje mi sie, że warto sięgnąc po ten kurs (przy aktualnym zainteresowaniu w Polsce tym jęz.)
Ja sie ucze niemieckiego po kilka godzin dziennie (do angielskiego nigdy sie nie moglem przelamac)

ja z kolei nie mogłam przełamać się do j. niemieckiego, a dośc duzo czasu spędzam nad angielskim:>

PS podobno w Poznaniu jest kurs jęz. fińskiego;P

Cześć
Mam pytanie do osób które mają już za sobą 1 klasę Liceum oraz innych którzy cokolwiek na ten temat wiedzą.

Za kilka dni rozpocznie się moja edukacja w liceum.
Wiem że na początku będe miała test z języka angielskiego i niemieckiego którego wynik będie decydował o grugie w której się znajdę. [początkujący lub kontynuacja nauki języka]

Mam jeszcze pare dni na powtorkę .
Zależy mi aby kontynuować niemiecki.

A teraz sedno sprawy...
nie mam pojęcia czego mam się spodziewać na tych testach sprawdzających

wiem że najlepiej byłoby zapytać jakąś strasza osobę z mojego LO ,ale niestety nikogo stamtąd nie znam.

Może napisalibyście czego mam się uczyć ? przede wszystkim z J.niemieckiego !

na czym polega ta kwalifikacja ?

jakiś test wyboru [a,b,c,] ?
wypracowanie na jakiś temat ?
gramatyka?

nie mam zielone pojęcia

P.S: bardzo mi zależy na Waszych odpowiedziach ...
liczę na Waszą pomoc !

Dokladnie, i to wciaz jest malo ;)) Przyjedziesz do PL po takim rocznym
pobycie w Anglii i w mgnieniu oka tracisz akcent, intonacje jesli nie
gadasz
z jakimis native'ami.


Drogi Jakubie i Dyskutanci
Nie jest chyba aż tak tragicznie, chyba że ktoś totalnie nie ma słuchu...
Nigdy (nigdy) nie byłam w żadnym kraju anglosaskim, angielskiego owszem,
uczyłam się w szkole anglojęzycznej - lecz w Indiach, potem nie miałam
kontaktu z mówionym angielskim przez 4 lata (tylko mnóstwo czytałam), potem
liceum z tzw. wykładowym angielskim w Wwie, potem anglistyka, na której
uczyłam się mozolnie wymowy amerykańskiej, potem 2 lata pracy dla
Amerykanów - od tamtej pory minęło kolejne 8 lat, a jednak każdy Amerykanin,
dla którego sporadycznie mam okazję tłumaczyć, pyta mnie ile lat byłam w
USA. Wymowę można ćwiczyć np. śpiewając z ulubionymi zespołami (na całe
gardło), ucząc innych, czytając poezję na głos (zmusza do prawidłowej
intonacji i akcentuacji) itp. Słuchanie jak mówią inni jest również
doskonałą metodą "teoretycznego ćwiczenia" wymowy. Zresztą na takim
poziomie, na jakim wymowa jest potrzebna nie-filologowi, nie trzeba brzmieć
jak tubylec, wystarczy, że nie robi się byków całkowicie zmieniających
znaczenie (typu shit - sheet czy dog - dock).
A poza tym - czytać jak najwięcej, w tym mnóstwo współczesnych powieści,
gazet, znaleźć sobie pen-pala i pisać, pisać... Gramatyka i słownictwo same
wejdą do głowy. Uczę od kilku lat dorosłych początkujących i nie chwaląc się
odnoszę dość znaczne sukcesy. Angielski jest zasadniczo przyjazny dla
użytkownika i łatwy (oczywiście do czasu). W każdym razie pierwszych kilka
lat nauki nie stresuje, zwłaszcza w porównaniu choćby z niemieckim czy
językami słowiańskimi.

Pozdrawiam i życzę wytrwałości w nauce.
Magdalena Paśnikowska


Sławomir Marczyński claimed:


| Świadomie zaczynasz naukę programowania od języka obiektowego ? Jeśli
| tak, to czemu nie zaczniesz od pythona ?
Nie abym miał coś przeciwko tobie, ale mam /prośbę/ -- gdy ktoś pisze "chcę
się nauczyć <czegoś, poradzcie jak" to odpowiedzią na temat _nie_ _zawsze_
jest "powinieneś uczyć się Pythona".


To prawda. Ale ze sposobu wypowiedzi wywnioskowałem (jak się okazało
słusznie) że ten pan nie umie jeszcze programować.

Rozumiem, iż Pyton ci się bardzo podoba (mi się np. bardzo podoba
Mathematica, no sam powiedz, jak w Pytonie policzyć Integrate[Sin[x]^2, 0,
Infinity] i mieć sensowny wynik???), ale ludzie uczą się różnych rzeczy i
jak mawiał św. Tomasz z Akwinu "boję się człowieka, który przeczytał tylko
jedną książkę".


Cały kłopot w tym, że do nauki programowania w C++ też jedna nie
wystarczy. Staram się ochronić świat przed ludźmi podobnymi do

A co do C++ ... taki sobie język, podobny trochę do angielskiego. Angielski
ma nienajlepszą gramatykę, dziwaczną wymowę niepasującą do pisowni, duże
biblioteki, wielu ludzi go używa w okropny sposób i są od niego języki
piękniejsze (np. łacina, o języku polskim nie wspominając). Tyle że
znajomość angielskiego jest teraz po prostu konieczna do pracy. I tak samo
jest z C++ jeżeli pojmujecie analogię - te pytony i esperanta może są i
fajne... do zabawy. Może... kiedyś... Na razie jeszcze długo długo nie.


Cóż, może w rękach _dobrego_ programisty, umiejącego myśleć obiektowo a
jednocześnie nie zapominać o wydajności, dobrych algorytmach i
bezpieczeństwie C++ będzie wspaniałym narzędziem.

Jednak moim zdaniem w rękach początkującego, C++ może stać się
niebezpieczne. Zaczynanie nauki od jednego z najtrudniejszych sposobów
programowania może skończyć się nie do końca wykształconym programistą,
który zostanie potem zatrudniony i napisze coś czego ja potem będę
musiał używać. I to coś będzie ssało tak jak OO.

Dlatego dopraszam się poszanowania tezy, że należy się nauczyć
programować a dopiero *potem* można poznawać bardziej lub mniej
zaawansowane narzędzia i dobierać je do konkretnego zadania.


oo, nie widziałam tego tematu wcześniej a powiedzieć mogę tyle, że otarłam się w swoim życiu już o 5 języków (jeśli chodzi o naukę oczywiście), ale miałam tak cholernego pecha, że w sumie nic tak super nie znam.

- niemiecki - mój pierwszy język, jakiego się uczyłam (w podstawówce) miałabym szansę się go nauczyć, bo mieliśmy nauczycielkę- Niemkę, mieszkającą już ze 20 lat w Polsce, ale ona jakoś chyba niczego mnie nie nauczyła. Pamiętam kilka odmian, pojedyńcze słówka i koniec. Żałuję teraz, że tak to się skończyło.

- angielski - sama zaczęłam się go uczyć jeszcze w podstawówce... tłumacząc oczywiście piosenki Kellych. Marzyłam wtedy, by znać tyle języków co oni... eeech... ale trafiłam na nauczycielkę-wariatkę, jak ktoś pisał wcześniej, z nowoczesnymi metodami nauczania (dokładnie takimi samymi) nasza klasa miała być generalnie początkującą, bo większość miała rosyjski w podstawówce, ale ona od razu wskoczyła z nami na wyższy poziom, bo tak się szybciej tego nauczymy. Gramatykę tłumaczyła nam jakoś na opak, zawsze po angielsku, albo kaała nam samym czytać sobie w książce co i jak z tymi zasadami. Efektem tego jest to, ze do dzis nie bardzo czaję niektóre zasady gramatyczne jednak mimo wszystko ten język znam dziś najlepiej.

- rosyjski. Drugi mój język w liceum. Kobieta z nami przerobiła jedną książke dla początkujących w 5 lat, hahaha... same literki, kilka koniugacji i czytanki... ale myślę, że na podstawowym poziomie bym się dogadała

- łacina - rok na studiach. Polubiłam ten język, szkoda tylko, że on całkiem już nieprzydatny. Choć pamiętam, jak na jakimś wędrownym obozie harcerskim we Włoszech był z nami ksiądz i gadal po lacinie z innymi księżmi i nam załatwiał wejścia w różne miejsca

- hiszpański - od dwóch lat uczy mnie go moja koleżanka. Jedyny ból takiej nauki to to, ze zbyt czesto porozumiewamy sie po polsku, na dodatek gadając o głupotach Ale to drugi język, który chciałabym opanowac, poza angielskim.

Wracając do angielskiego: ucze sie teraz w szkole WCSRN w Warszawie i nawet sobie chwalę tę szkołe. Co prawda nie mam super lektorki, ale wypatrzyłam juz lepszą i postaram się zmienić ją w następnym semestrze. I plus tej szkoły, że jest stosunkowo tania.
uuups, przepraszam, ze sie tak rozpisalam...

Przemilcze fakt...że na poziomie początkującym znalazły się osoby które z mojego doświadczenia...i relacji kolegów i koleżanek...pracowały za granicą, czy też perfekcyjnie niemal językiem sie posługują...

...mimo wszystko...nie zmienia to faktu...że organizacyjny bałagan trwający już od zeszłej soboty to tylko i wyłącznie wina uniwersytetu...brak informacji, złe przygotowanie planu jak i samych zajęć ( w kontekście oczywiście podziału poziomem na grupy)...

...nie wiem kto wskazał osobę prowadzącą zajęcia mojej grupy...ale to jest co najmniej niepoważne traktowanie ludzi...ja na zajęciach chciałem właśnie najbardziej nauczyć się gramatyki bo jestem z tego kompletne zero...nie znam czasów i innych gramatycznych zagadnień...a pan raczył od razu wskazać że nie chce mi sie uczyć...jak i pozostałym studentom zaocznym...można mieć jakieś poglądy...warto byłoby jednak...czasem zachować je dla siebie zamiast obrażać...bo to ze na angielski na poziomie początkującym poszły osoby które językiem władają co najmniej na poziomie średnio zaawansowanym...to także wina poniekąd uczelni bo nie raczyła przeprowadzić rzetelnego testu...nie ukrywam...też zgadzam sie że niektórzy zasabotowaliby swoje umiejętności...widać to było chociaż po wczorajszych wydarzeniach...ale byc moze udałoby sie odsiać tych którzy rzeczywiście potrzebują tego poziomu początkującego...od tych którzy chcieliby iść na łatwizne...przynajmniej 1 osobę...i zamiast tej jednej osoby trafiłby się ktoś kto naprawde potrzebuje tego poziomu początkujacego...

jest też drugie wyjście...każdy uczył sie angielskiego...zrobić wiec poziom średnio zaawansowany w góre...bez początkującego a na zajeciach poprostu przypomnieć gramatyke...i tyle...to by ucięło wszelkie spekulacje i konflikty

Angielski w pigułce wersja 3.0
Multimedialny kurs językowy dla początkujacych - nauka słownictwa, dialogi, rozumienie ze słuchu i gramatyka wraz z ćwiczeniami.
O programie
Kurs składa się z mini-podręcznika gramatyki oraz z 16 działów tematycznych. W każdej z grup tematycznych użytkownik poznaje nowe słowa i zwroty poprzez dialogi z ćwiczeniami, opisy do ilustracji i zdjęć, ćwiczenia na słówkach i zdaniach, krzyżówki oraz ćwiczenia z gramatyki.

Wszystkie zadania są udźwiękowione, a głosu do ćwiczeń udzielili profesjonalni lektorzy - wyłącznie native speakerzy. Program umożliwia nagrywanie swojej wymowy przez mikrofon i porównywanie z oryginalną, dzięki czemu można samodzielnie ćwiczyć prawidłowy akcent i intonację. Wraz z dialogami kurs zawiera w sumie ponad 3 godziny nagrań!

Dialogi to przykłady autentycznych rozmów w typowych codziennych sytuacjach. Na ich podstawie użytkownik uczy się zwrotów, które z pewnością przydadzą się w podróży, na zakupach czy u lekarza. Wszystkie teksty są tłumaczone, a wykorzystując opcję wyłączenia jednej z ról dialogu można samodzielnie rozmawiać z komputerem i w ten sposób uczyć się gotowych wyrażeń na pamięć.

Prezentacje to bardzo efektywna metoda nauki słówek przy pomocy rysunków i zdjęć. Podpisy pod ilustracjami są po angielsku lub niemiecku, po kliknięciu na obrazek słychać wymowę danego słowa, a po najechaniu nań kursorem w dymku pojawia się polskie tłumaczenie. Do każdej prezentacji dobrany jest cały szereg ćwiczeń utrwalających zapamiętane słowa: rozpoznawanie ze słuchu, dopasowywanie i wpisywanie nazw.

Rozumienie ze słuchu jest jedną z najtrudniejszych umiejętności językowych. Programy z serii "w pigułce" kształcą ją za pomocą specjalnych nagrań i ćwiczeń, w których na podstawie wypowiedzi lektora (native speakera), należy wybrać poprawną odpowiedź do pytania.

Uzupełnieniem materiału językowego w programie jest mini-podręcznik gramatyki będący zbiorem najważniejszych zasad gramatycznych. Program umożliwia drukowanie wybranych fragmentów podręcznika. Ponadto do dyspozycji uczących się jest słownik zawierający wszystkie słówka i zwroty występujące w programie. Angielski w pigułce jest programem rodzinnym - każdy uczący się posiada indywidualne konto użytkownika, tak aby móc śledzić swoje postępy.

Download:

Rozumiem że najlepszy jest "żywy" nauczyciel ale niestety nie chodzę już do szkoły natomiast kurs niewiele mi dał. Chciałabym sama popracować więc jeśli możesz to proszę o udzielenie wskazówek i rad, zapewniam że każda będzie cenna


Rozumiem Cię. Nie każdy dorosły może pozwolić sobie na kurs stacjonarny. Nie chodzi mi bynajmniej o warunki finansowe, raczej o możliwości dysponowania swoim czasem.

W twojej sytuacji pozostaje wybór dobrych podręczników i programów komputerowych. Jesli chodzi o podręczniki kursowe polecam:

1. "Język angielski dla początkujących" z 3 płytami CD Ireny Dobrzyckiej i Bronisława Kopczyńskiego. To chyba najstarszy znajdujący się na naszym rynku podręcznik (mam jego X wydanie z 1982 r. - pierwsze ukazało sie chyba na początku lat 60-tych). Kilka lat temu wyszło jego zmienione wydanie, do którego można dokupić załączniki dźwiękowe. Jesli zainteresuje Cię ta pozycja szukaj na www.lideria.pl. przeznaczone sa da osób

2. "Język angielski dla początkujących" z płytą CD autorstwa Billa Johnstona i katarzyny Rydel-Johnston. To bardzo ciekawa i cenna pozycja. jej wartość edukacyjna wzrasta ze względu na autorów. Małżeństwo polsko-merykańskie.

3. "The very English you need - Angielski jakiego potrzebujesz" Marka Kuczyńskiego. to najbardziej wciągający podręcznik dla początkujących, z jakim się spotkałam. Towarzyszą mu 4 udiokasety.

4. "Angielski z Kevinem" + 2 płyty CD Magdaleny Donat, Anety Głowskiej i Kevina Aistona. Jedyny znany mi podręcznik języka napisany przez strażaka.

Jeśli chodzi o programy, to niefortunnie zaczęłaś od SuperMemo Basic Englih. Bazy SM z serii SINS (Systemy Intensywnej Nauki Języków) przeznaczone są dla osób, które już znają nieźle angielski i pragną szybko rozwinąć lub powtórzyć słownictwo. Byoby duzo lepiej, gdybyś zaczela od pozycji "Rozmówki angielskie w miesiąc" lub "Angielski? No problem!". w maju ukazała sie pozycja Angielski? No problem!+", która jest juz pwłnym kursem angielskiego, mogącym konkurować z programami serii EuroPlus+.

Poza tym polecam Ci programy "Profesor Henry - Słownictwo" i "Profesor Henry - Gramatyka" oraz "Angielski dla leniwych" i "Angielski dla leniwych 2" Elżbiety Żółtak.

Rozpisałem się jak nie wiem co, jeśli będziesz potrzebowała więcej informacji pisz do mnie na PW.

Witam Część z Was pewnie zna mnie z forum, część zna osobiście, a część dopiero będzie miała okazje mnie poznać

Od kilku lat udzielam lekcji indywidualnych i grupowych z języka Angielskiego na poziomie od początkującego, do zaawansowanego (przygotowanie do certyfikatu FCE i matury rozszerzonej).
W związku ze zbliżającymi się wakacjami i co za tym idzie większymi możliwościami czasowymi chciałabym zaproponować wakacyjne lekcje o nietypowych profilach np:
- przygotowanie do zaliczeń poprawkowych w szkołach podstawowych, gimnazjach, liceach oraz na studiach.
- wakacyjne wyrównawcze zajęcia dla uczniów zmieniających szkołę – przyszłych gimnazjalistów i licealistów, szczególnie z zakresu gramatyki (dokładne omówienie czasów angielskich i utrwalenie zaległości z tego zakresu)
- zajęcia dla dorosłych przygotowujących się do wyjazdu do anglojęzycznych krajów, z uwzględnieniem komunikatywnego języka, podstawowych umiejętności językowych niezbędnych w codziennych sytuacjach, zarówno dla osób, które znały wcześniej język i utraciły z nim kontakt, oraz dla tych, którzy nigdy nie uczyli się angielskiego.
- a także regularne zajęcia z dziećmi w wieku 7-10 lat utrwalające umiejętności nabywane w szkole w ciągu roku szkolnego, głównie w formie zabaw językowych.
Korzystam z własnych materiałów, choć nie wykluczam używania książek wybranych przez ucznia. Dojeżdżam w promieniu około 5km od Starych Babic. Czyli m.in. Klaudyn, Kwirynów, Janów, Latchorzew, Blizne, Zielonki, Koczargi, Wojcieszyn, Borzęcin, Mariew.

Z racji tego, że wakacje są dość specyficznym okresem i każdy ma plany wyjazdowe, zajęcia są w określonych godzinach – ustalanych indywidualnie przez ucznia, ale zawsze jestem otwarta na zmiany terminów - oczywiście nie na 20 minut przed lekcją

Plan wakacyjny ruszyłby z końcem roku szkolnego, czyli począwszy od poniedziałku, 23 czerwca.

W przypadku zainteresowania moją ofertą proszę o kontakt przez forum, podając krótko informacje o tym jaki typ kursu Państwa interesuje, wraz z numerem telefonu kontaktowego – oddzwonię, lub odpowiem mailowo na pytania

Pozdrawiam
Aleksandra - krotka

A jakie języki masz w szkole w ramach tej dwujęzyczności?

Piszesz pięknie, zarówno jeśli chodzi o treść, jak i o język polski. Wiele osób mogłoby stawiać sobie Twój styl, język, gramatykę, ortografię i interpunkcję za wzór. Ja osobiście za to bardzo dziękuję, bo pisanie na forach bez dużych liter, bez przecinków, kropek, bez spacji z błędami ortograficznymi, całkiem niezrozumiałym językiem jest dla mnie straszne. Po prostu ludzie stają się niezrozumiali i niestety niechlujni.

Więc BRAWO dla piętnastolatki!


Łał, dziękuję Nie spodziewałam się takiej odpowiedzi. Próbuję pisać bezbłędnie, jednak czasem zdarza mi się jakiś błąd. Mimo to rozumiem, o co Ci chodzi. Ja również nie lubię i wręcz drażni mnie, gdy ktoś pisze na gg, na forum albo w sms'ie zupełnie "połykając" wymienione przez Ciebie rzeczy i tak jak już napisałaś treść jest potem często niezrozumiała. Jednak zaskoczyłaś mnie tym postem, przyznaję bardzo mile zaskoczyłaś
W kwestii dwujęzyczności- polega na tym, że w danej szkole uczy się swojego języka ojczystego oraz jakiegoś obcego,który jest w wersji "rozszerzonej" (tj. w pierwszej klasie miałam w tygodniu 8h języka obcego i tak jak w innych szkołach 5h j.polskiego). Teraz doszedł jeszcze angielski przez co mam 6h niemieckiego (dla zaawansowanych ) 2h angielskiego (dla początkujących) oraz 5h polskiego. Muszę przyznać, że jest to czasem męczące

Witam!

Kolejne pytanie początkującego (czy raczej średniozaawansowanego): chcę się uczyć łaciny (sam) i mam plus minus te same problemy co wszyscy przedmówcy w takiej sytuacji.

W sumie uczyłem się już jakieś półtora roku (też sam) z Disce Latine (+gramatyki Wieleckiego (bodajże) i Wikarjaka, +słowniczek Kumanieckiego, +zerkanie do "Łaciny bez Orbiliusza"), ale przestało mi się chcieć. Teraz chce mi się znowu, choćby dlatego, że drażni mnie, kiedy ktoś pisze/mówi/śpiewa po łacinie, a ja nie rozumiem. Jak na razie, nie bardzo mnie stać na regularne korki, więc na początek będę się uczyć samemu (o ile czas pozwoli...). Oczywiście po ponad sześcioletniej przerwie zacznę od początku...

No i tu jest problem. Co do podręcznika, jestem już zdecydowany na cegłę "Łacina dla lektoratów..." - DL było dla mnie jakieś takie infantylne (choć poza tym podobało mi się). Pozostają dwa problemy:

1. Czy ucząc się słownictwa uczyć się iloczasu? Innymi słowy: czy wysiłek poświęcony na zapamiętanie tegoż jest warty podjęcia? A jeśli tak, to jak robić to porządnie - w żadnej dostępnej mi książce nie znalazłem rzetelnej informacji o iloczasie samogłosek w końcówkach gramatycznych (poza abl. sing. I deklinacji i może jeszcze paroma sytuacjami)? (W którejś z wymienionych przeze mnie gramatyk zdarzały się kreski nad samogłoskami w końcówkach odmian w tabelach - czy mam przez to rozumieć, że samogłoski w końcówkach są zwykle krótkie, a tylko w tych oznaczonych sytuacjach jest inaczej? I drugie, podobne głupie pytanie: czy dobrze rozumuję, że brak kreski nad samogłoską w słowniku oznacza, że jest ona krótka (niezależnie od długości sylaby, która może być positione longa)?)

2. To jest chyba jeszcze głupsze pytanie, ale jednak je zadam: jakiej wymowy radzilibyście się uczyć - restytuowanej czy "polskiej"? Czy zaznaczanie iloczasu w mowie (wydłużeniem dźwięku) jest praktykowane (tak jak np. we współczesnym angielskim)?

Zaznaczę, że nie interesuje mnie jedynie bierna znajomość łaciny - chcę zdecydowanie umieć coś napisać, a może nawet i powiedzieć (choć nie zależy mi na jakiejś wielkiej płynności;))

Z góry dzięki za przeczytanie i odpowiedź!

-- Cóż mogę powiedzieć? Też tak myślałam. Gruba pomyłka. Przez pierwsze pół roku na studiach uświadamiasz sobie, że nigdy tego języka nie znałaś i prawdopodobnie nigdy w pełni nie poznasz. 1 rok anglistyki uczy POKORY.

A rosyjski? U nas w grupie, a jestem już (?) na 3 roku, nikt z rosyjskiego nie odpadł. Z angielskiego??? oooowszem

W stu procentach prawda. Przychodząc na te studia myślałam, że skoro na tle klasy, szkoły, w konkursach i certyfikatach byłam dobra z angielskiego, Anglicy mnie rozumieli, a ja ich, to coś to znacy. Bullshit. ;> Nie miałam pojęcia, co to może być gramatyka opisowa (aczkolwiek na to nie narzekam, zarówno z rosyjskiego, jak i angielskiego sama przyjemność :>), a tym bardziej, fonetyka brytyjska. :3 (po roku nauki dowiedziałam się na czym mniej więcej polega, ale niestety na egzaminie czerwcowym moje organy mowy ciągle nie potrafiły poruszać się jak należy ;]).

W naszej grupie początkowyrosyjski-brytyjski akcent, w ciągu roku odpadła połowa osób. Ale warto zaznaczyć, że część z nich na tym kierunku się znalazła totalnym przypadkiem (bo łatwo się dostać, a języki zawsze przydatne), więc raczej im nie zależało specjalnie na znoszeniu 40 godzin tygodniowo na uczelni, plus memlenia wieczorami i nocami nad książkami. :>
Wydaje mi się, że tempo nauki języka rosyjskiego mieliśmy dość intensywne, ale to głównie zawdzięczamy naszej wykładowczyni.

Problem jest taki, że w grupie początkującej skupiamy się na rosyjskim, myślimy tylko o rosyjskim, a potem z angielskim klops. :>
Nikt chyba od nas nie ma poprawki z przedmiotów z bloku rosyjskiego, a z angielskiego, hoho. Króluje PNJA ustny i Historia Anglii.

Pakiet Angielski dla początkujących: Słownictwo i podstawy gramatyki + 1000
słów i zwrotów w podróży + 1000 słów i zwrotów w pracy

Mac - no niestety nie zgodzę się z Tobą

Według mnie - wszystko zależy od tego, czy sarna jest w stanie skupić się chociaż trochę na tym, czego słucha w czasie biegu

@sarna - osobiście nie mam doświadczeń tego typu ale:

a) Moja była szefowa uczyła się w ten sposób języków. I miała niezłe efekty! Słuchała w czasie jazdy samochodem lub rowerem.

b) Nie wiem, jaki jest Twój poziom angielskiego, uważam, że np. dla osób średnio zaawansowanych i wyżej - bieganie może być fajną okazją by posłuchać angielskiego w wersji "native speaker" i wyrabiać sobie w ten sposób akcent. Znowu odniosę się do jazdy samochodem - zdarzało mi się słuchać BBC za kierownicą i moim zdaniem robiło mi to bardzo dobrze. Nie widzę powodu, dla którego przy bieganiu miałoby być inaczej?

c) Jeżeli jesteś początkująca - to niestety nie jestem w stanie Ci polecić żadnego kursu z kasety Jestem tradycjonalistką w metodyce nauczania. Uważam, że podstawy języka (gramatykę, składnię...) trzeba wkuć. Do tego kasety mogą być kiepskie Ale niektórzy uważają, że LEPSZE jest uczenie się gotowych zwrotów i wyrażeń... więc nawet dla początkujących kasety mogłyby być OK.

Reasumując:
Pomysł generalnie wydaje mi się bardzo fajny!!
Jeżeli jesteś przynajmniej średnio zaawansowana - to może być fajnym pomysłem kupienie sobie jakiejkolwiek książki w wersji audio, albo jakichś programów radiowych...
Jeżeli jesteś początkująca - jestem pewna, że są jakieś fajnie kursy audio. Natomiast niestety nie są one mi znane... Ale zobacz np. stronę http://www.audiokursy.com.pl/
Pewnie TYLKO taki kurs to za mało - ale... to zawsze dobry początek!

Powodzenia w nauce angielskiego i bieganiu

No to ja powiem swoje. Nowyje wstrieczi to najlepsza książka z języka jaką miałem w ręku. Dosyć dobrze wytłumaczona gramatyka, dosyć ciekawe teksty, a co najważniejsze - idealny podręcznik dla początkujących. Na marginesach wytłumaczone są wszystkie nowe słówka. Nie wiem, jak to by się nadawało do samodzielnej nauki, gdyż na szczęści nigdy nie miałem do tego okazji.
A co do innych podręczników. Gdzieś tam w szafie zalegają mi stare "Kak dzieła". Mogę je określić jednym słowem: beznadzieja. Autorki strasznie natrudziły się, aby nawet przy pierwszych lekcjach, dla zupełnie zielonych uczniów, nie pojawiły się ŻADNE polskie słówka, ŻADNE objaśnienia po polsku. Podręcznik przypomina mi te "nowoczesne" z angielskiego, z których kompletnie nic a nic nie da się nauczyć. Są o wszystkim i o niczym. Także te mogę stanowczo odradzić.
Są jeszcze takie cuda jak "Ty za ili prociw" oraz "Uspiech", ale te początkujący uczeń może sobie od razu podarować - poprostu nic z nich się nie nauczy. Ja zaczynam się w nie teraz bawić bo Nowyje wstrieczi to już trochę za mało jak dla mnie, ale wrażenia mam niestety nienajlepsze. Nie ma porządnych tekstow do czytania, jakieś urywki, kawałki... czyli beznadziejne metody znane dobrze z lekcji języka angielskiego.
Muszę przyznać, że rosyjski umiem dobrze (przynajmniej jak na poziom liceum), ale to zasługa moich nauczycielek, które uczyły nas starymi, dobrymi i sprawdzonymi metodami nauczania, według dobrego i sprawdzonego podręcznika Nowyje Wstrieczi, napisanego przez starego, dobrego i doświadczonego autora A tak przy okazji to warto spytać, w jaki sposób nasi rodzice uczyli się języków obcych i co z tego pamiętają po 20-30 latach. Na pewno więcej niż pokolenie uczone "nowoczesnymi" metodami, które po 8 latach nauki angielskiego ledwie umie ułożyć kilka zdań, jeszcze z błędami, a po 3 latach nauki niemieckiego umie powiedzieć jak się nazywa...

Profesor Henry 5.0 - Slownictwo 1&2,3&4,Gramatyka,Rozumienie ze słuchu i Busines



10 000 najpotrzebniejszych słów i zwrotów angielskich
Profesor Henry Słownictwo Poziom 1 & 2 przeznaczony jest dla osób początkujących i średnio zaawansowanych chcących swobodnie porozumiewać się w języku angielskim, a także wszystkich przygotowujących się do egzaminów i matury. Program wszechstronnie i skutecznie uczy kilku tysięcy najbardziej przydatnych słówek i zwrotów angielskich. Zawiera również 4 500 przykładowych zdań, które pokazują znaczenie słów w kontekście. Baza słówek programu została opracowana na podstawie częstości występowania wyrazów we współczesnym języku angielskim i zawiera przeszło 6 000 wyrażeń z kilkudziesięciu grup tematycznych, a także zwroty z języka mówionego, typowe kolokacje oraz idiomy. Należy pamiętać, że do swobodnej konwersacji w obcym języku wystarczy znajomość 3 tysięcy słów!

Inteligentny system powtórek optymalizuje proces nauki - uczysz się szybko i efektywnie!
Profesor Henry niezwykle skutecznie uczy nowych słówek poprzez wyznaczanie optymalnych terminów powtórek. Wszystkie słowa, zwroty i zdania, które kiedykolwiek zostały przećwiczone, przechodzą do sekcji powtórek. Na podstawie uzyskanych wyników program określa stopień zapamiętania danego słówka i dobiera najlepszy czas i zakres powtórki, tak, aby słowa stale pozostawały w pamięci. Algorytm wyznaczania powtórek wykorzystany w Profesorze rozwijany jest od 1996 roku i, jak pokazuje doświadczenie tysięcy zadowolonych Użytkowników, przynosi wymierne efekty w nauce słówek. Dzięki algorytmowi czas potrzebny na naukę języka zostaje maksymalnie skrócony i w pełni wykorzystany. Spróbuj - efekty Cię zaskoczą!

Urozmaicone ćwiczenia uczą pisania, tłumaczenia, rozumienia ze słuchu i poprawnej wymowy
Profesor Henry to jedyny program, który uczy słownictwa przy pomocy aż 16 różnych rodzajów ćwiczeń do wyboru. Dzięki temu nie tylko poznasz tysiące nowych słów, ale także nauczysz się swobodnie porozumiewać w języku angielskim. Dodatkowo program kształci rozumienie ze słuchu (10 000 nagrań native speakerów), utrwala zasady gramatyki i ortografii, a opcja nagrywania przez mikrofon pozwala nabrać właściwego akcentu.

SLOT to festiwal, który od kilku lat odbywa się w lecie w Lubiążu. Składa się z wielu warszatów (m.in. muzyczne, taneczne, malarskie, językowe i wiele innych), a także koncertów i przedstawień. Ja tam jeszcze nie byłam, ale od wszystkich słyszałam, że to super sprawa :)

w tym roku trwa od 20 do 24 lipca i będą tam także fińskie akcenty :D
a mianowicie... warsztaty z podstaw języka fińskiego prowadzone przez Anniego Pasanena i Michała Ciupała:

"Alavilla mailla hallan vaara" - język fiński dla początkujących - czyli jak się dogadaź ze świętym Mikołajem i Muminkami :)
Celem warsztatów jest nauka podstaw języka fińskiego - żywego czyli takiego, jaki jest używany na co dzień przez Finów. Warsztaty będą prowadzone w języku fińskim i polskim, w razie potrzeby po angielsku. Każdy uczestnik
otrzyma komplet materiałów ze słówkami i podstawami gramatyki.

kiedy to przeczytałam, już wiedziałam, że muszę jechać XD zastanwiałam się nad tym już wcześniej, ale rozmowa z prawdziwym Finem na zywo mnie niemal ostatecznie przekonała :)

ponadto odbędą się też koncerty dwóch wykonawców z Finlandii, szkoda, że nie rockowe: beyond (drum'n'bass, 21.07) i ascide5 (techno/house, 22.07)

cena (wstep na wszytskie warsztaty, koncerty + miejsce na polu namiotowym) w przedpłacie (do 5 lipca) wynosi 80 zł, dla grup 70 zł, a potem 90 zł oraz 25 zł, gdy płaci się za jedne dzien.

więcej informacji tutaj: http://slot.org.pl

ja jadę właściwie na pewno z grupą tomaszowską, gdyby ktoś z Was się wybierał, to zawiadomcie, może się spotkamy XDD
w zasadzie nie powinnam nawet Wam o tym mówic, bo ilość miejsc na warsztatach jest ograniczona i narobię sobie konkurencji, ale nie mogłam się nie podzielić xxP
[/url]



Książka dla początkujących 'użytkowników' języka angielskiego.Zaprezentowano tutaj podstawy gramatyki wraz z ćwiczeniami + rozwiązania.

Format: PDF
Język: Polski

| Wiesz co jak będziesz przebywał wśród amerykanów to samo Ci wejdzie do
| głowy, bez zbyt dużego wysiłku, Jak już tak bardzo chcesz kuć to wejdź
sobie
| na jakiegoś amerykańskiego czata i pogadaj z kimś zapisując sobie
słówka
| których nie rozumiesz a potem je powtarzaj tylko wtedy masz styczność
ze
| słówkami które często są używane :). Przy okazji ten szok o którym
wyżej
| pisałem trwał dwa dni potem już biegle się porozumiewałem :)

czyli Twoim zdaniem język "sam" sie przswoi po jakimś czasie i trzeba
tylko
np. udzielać się podczas rozmów i nie wstydzić sie niczego


Oczywiście nic samo nie przychodzi, jeśli masz już podstawy to skup się na
słownictwie przed wyjazdem a konwersacje wtedy szybko opanujesz w
praktyce. Samemu łatwo słownictwo opanujesz z programem Profesor Henry
Słownictwo i Konwersacje lub Supermemo Basic. Pierwszy ma około 10.000
jednostek (słowa i zdania niektóre się powtarzają bo maja rożne znaczenia
wiec jest ich tak naprawdę mniej) a SM prawie 3 tys. Z pierwszym uczysz
się nie tylko wymowy ale i pisowni bo w domyśle zaliczenie słowa jako
"nauczonego" jest odstęp miedzy powtórkami a ten jest wydłużany jeśli nie
popełniasz błędów w pisowni (możesz zmienić kryterium oceny). W SM
niestety sam się oceniasz po pojawieniu się odpowiedzi na ekranie i
dotyczy to również pisowni która musisz sobie wyobrazić.
Na alt.pl.nauka.angielskiego panuje opinia, iż jeśli chcesz i pracujesz
systematycznie to około 2 tys. słów można opanować w 2 miesiące ale to są
tylko początkowe programy następne kilka tysięcy jest w następnych
częściach SM ;) .
W nauce języka jest kilka elementów które nas ograniczają pierwszy to brak
słownictwa (to już wyjaśniliśmy), drugi to obawa przed mówieniem (życie na
obczyźnie i konieczność szybko powoduje przełamanie lodów) no i zostaje
gramatyka a to z czasem samo przyjdzie lub z pomocą podręczników. Do tego
wszystkiego jak dołożysz czytanie książek beletrystycznych szczególnie jak
zaczną ciebie wciągać (dla początkujących są z różnym zasobem słownictwa

zaawansowany miał przyjemność z czytania po angielsku) to zanim się
zorientujesz problemy językowe znikną.
Oczywiście można się zapisać równolegle tam na kurs, większość bibliotek
je organizuje często również w szkołach podstawowych są organizowane dla
rodziców uczęszczających tam uczniów za symboliczne opłaty lub niekiedy
bezpłatnie.
Wszystko zależy od wielu czynników i metodę należy wybrać samemu ale
trzeba pamiętać że przy nauce języka najważniejsza jest systematyczność bo
nie jest to coś co można opanować z doskoku.
Pozdrowienia A.


| Wiesz co jak będziesz przebywał wśród amerykanów to samo Ci wejdzie do
| głowy, bez zbyt dużego wysiłku, Jak już tak bardzo chcesz kuć to wejdź
| sobie
| na jakiegoś amerykańskiego czata i pogadaj z kimś zapisując sobie
słówka
| których nie rozumiesz a potem je powtarzaj tylko wtedy masz styczność
ze
| słówkami które często są używane :). Przy okazji ten szok o którym
wyżej
| pisałem trwał dwa dni potem już biegle się porozumiewałem :)

| czyli Twoim zdaniem język "sam" sie przswoi po jakimś czasie i trzeba
tylko
| np. udzielać się podczas rozmów i nie wstydzić sie niczego

Oczywiście nic samo nie przychodzi, jeśli masz już podstawy to skup się na
słownictwie przed wyjazdem a konwersacje wtedy szybko opanujesz w
praktyce. Samemu łatwo słownictwo opanujesz z programem Profesor Henry
Słownictwo i Konwersacje lub Supermemo Basic. Pierwszy ma około 10.000
jednostek (słowa i zdania niektóre się powtarzają bo maja rożne znaczenia
wiec jest ich tak naprawdę mniej) a SM prawie 3 tys. Z pierwszym uczysz
się nie tylko wymowy ale i pisowni bo w domyśle zaliczenie słowa jako
"nauczonego" jest odstęp miedzy powtórkami a ten jest wydłużany jeśli nie
popełniasz błędów w pisowni (możesz zmienić kryterium oceny). W SM
niestety sam się oceniasz po pojawieniu się odpowiedzi na ekranie i
dotyczy to również pisowni która musisz sobie wyobrazić.
Na alt.pl.nauka.angielskiego panuje opinia, iż jeśli chcesz i pracujesz
systematycznie to około 2 tys. słów można opanować w 2 miesiące ale to są
tylko początkowe programy następne kilka tysięcy jest w następnych
częściach SM ;) .
W nauce języka jest kilka elementów które nas ograniczają pierwszy to brak
słownictwa (to już wyjaśniliśmy), drugi to obawa przed mówieniem (życie na
obczyźnie i konieczność szybko powoduje przełamanie lodów) no i zostaje
gramatyka a to z czasem samo przyjdzie lub z pomocą podręczników. Do tego
wszystkiego jak dołożysz czytanie książek beletrystycznych szczególnie jak
zaczną ciebie wciągać (dla początkujących są z różnym zasobem słownictwa

zaawansowany miał przyjemność z czytania po angielsku) to zanim się
zorientujesz problemy językowe znikną.
Oczywiście można się zapisać równolegle tam na kurs, większość bibliotek
je organizuje często również w szkołach podstawowych są organizowane dla
rodziców uczęszczających tam uczniów za symboliczne opłaty lub niekiedy
bezpłatnie.
Wszystko zależy od wielu czynników i metodę należy wybrać samemu ale
trzeba pamiętać że przy nauce języka najważniejsza jest systematyczność bo
nie jest to coś co można opanować z doskoku.
Pozdrowienia A.


Fajna reklama :)


[Tu cytate wycialem, ale nie omieszkam przytoczyc ponizej] ]

Zadufany w sobie bylem, nosa zadarlem, rady udzielilem. Juzbym tej
megalomanii sie nabawil, ale na szczescie poliglota i lingwistka do kata
mnie postawili. Skarcili. Klapsa dali. I slusznie. Bo i to wstyd powiedziec,
ale jak sie jezyka uczylem, to zawsze pod okiem nauczyciela. I gdzie mnie
maluczkiemu na takie wyzyny, zeby 4 jezyki znac. A jak jeszcze pomysle,
ze na te nedzna liczbe jezykow, co to sie z mozolem nauczylem, certyfikatu
znajomych i pracodawcy nie mam, to nic tylko pod ziemie mam sie ochote
zapasc. Ze nie od razu do gimnazjum poszedlem, tylko najpierw do
podstawowki, to juz nawet pisac nie bede, bo czego innego spodziewac sie
po takiej przecietnej miernocie jak ja.

Tak wiec, Amoniaczku drogi, nie sluchaj moich dyletanckich rad, skoro
wielkie umysly droge na wyzyny Ci wskazaly. Docen to, bo wielka to
laskawosc z ich strony. Czyz opis ich geniuszu nie jest wystarczajacy, by
oswiecic nas maluczkich? Czyz nie powinnismy byc juz wdzieczni, ze mozemy
sie plawic w blasku z niego bijacym? A oni jeszcze rady. I nie
jakies tam na prymitywnych argumentach oparte, ale na autorytecie
geniuszu!

Odwoluje (ba: odszczekuje) wszystko, co zlego o podreczniku "Pa svenska"

ogole zeby mnie bolaly. Ale jak sie przyjrzec, to przeciez dobry podrecznik.
Sprzed cwiercwiecza, a wiadomo, ze z podrecznikami do nauki jezyka
jak z winem: im starsze, tym lepsze. I jakich pieknych fraz nauczyc sie
mozna ("Czy mosci pan mowi po szwedzku?"). I o realiach tyle sie
dowiedziec ("Chcialbym zamowic taksowke. - Nie ma."  "Czy jest gazeta
Aftonbladet? - Nie ma.")
Nie wyrzucaj tej ksiazki do kosza, Amoniaczku, bo to barbarzynstwo.
W zlocenia opraw, na polce na honorowym miejscu postaw. Swoim
dzieciom dasz, zeby sie z niej szwedzkiego uczyly.

Pan Kristoffer Ci radzi: "naucz sie prawidlowej wymowy z nagran, radia,
podrecznikow, od spotkanych 'native speakerow' ".
Sluchaj go, bo madrze mowi.
Wez podrecznik, popatrz na jakis wyraz, przezegnaj sie i potem go wymow.
Tylko dobrze, bo biada Ci, jak zle sie wymowy nauczysz.
Radio! Ze ja matolek o radiu nie pomyslalem! Swietna rzecz. Zwlaszcza
dla poczatkujacych. Popros lektora, zeby mowil wolno i wyraznie. Potem
powtorz, co on powiedzial. A mysle, ze jak bedziesz grzecznym chlopcem,
to pan lektor podpowie Ci, jak jezyk ulozyc, jak bledy wyeliminowac.
"Native speakerzy". No jasne, gdzie ja mialem glowe?
Malkontent by powiedzial, ze w Polsce Szwedow  jak na lekarstwo, ale my nie
jestesmy malkontenci. Wsiadasz, Amoniaczek, do wehikulu czasu,
ustawiasz date 1655 i juz jestes wsrod Szwedow, bo wtedy masowa
turystyka do Polski byla u nich w modzie. I porozumiec sie z nimi bez
problemu mozesz piekna, archaiczna szwedczyzna, ktorej nauczyles sie
z "Pa svenska".

Pani Anna tez ma dla Ciebie Amoniaczku rady, ktore nigdy by mi do glowy
nie przyszly, bo jakies takie waskie horyzonty umyslowe posiadam:
"ale najlepszym srodkiem do celu jest pobyt w Szwecji i
kontakt z jezykiem (to takie trywialne, wiem). Bardzo pomaga uprzednia
znajomosc angielskiego (w regionach gramatyki i slownictwa)"

Widzisz Amoniaczku, durny Ty i ja, durny caly narod polski, ktory na jakies
kursa chadza, w lawkach szkolnych sleczy, zamiast na lotnisko i w samolot.
Czekaj, Amoniaczek. A Ty dokad? Do jakiego Sztokholmu?
Najpierw trzeba do Londynu. Jak sie angielskiego nauczysz  (nie trzeba
calego, wystarczy "w regionach"), to potem ze szwedzkim bedziesz mial
latwiej. Ze co, ze Ci szwedzki z angielskim bedzie sie mylil. Co ty gadasz?
Pani Annie sie nie myli, to dlaczego Tobie ma sie mylic?

Przed wiedzacymi lepiej ukorzyl sie
Pawel P.


W kwesti formalnej "ci" jest forma celownikowa zaimka osobowego ty,
używana
w funkcji partykuły wzmacniającej, zwykle w zwrotach wykrzyknikowych np
Masz
CI los!
jest tez to forma od zaimka "ten" wiec nie traktowalabym tego jako osobny
zaimek wskazujacy dla porownania "to TEN chlopak, to CI chlopcy" :-))


w ksiazce "Gramatyka języka polskiego" stoi jak wół, że to zaimek wskazujacy
mi to wystarcza :)
dodam, że znalazlem na necie stronke, na ktorej ktos zadal sobie trud ujecia
pewnych zasad gramatycznych jezyka polskiego w karby
"ten", "ta", "to", "te", "ci" wystepuje jako zaimek wskazujacy
ale nie bede sie klocil, bo polonista/filologiem nie jestem :)

wiem natomiast, ze nie pelni toto na 100% funkcji rodzajnika [article]
bo w j. polskim takowego nie ma

Natomiast jesli chodzi o cala reszte to chcialoby sie powiedziec "widzialy
galy co braly".
[ciach]


Czesciowo masz racje. Szkola jednak istnieje 12 lat i slyszalem o niej
wczesniej
same superlatywy. Zaufalismy tez cenie, ktora raczej wskazuje jak
najbardziej na
to, ze mozna oczekiwac poziomu. Nie zmienia to jednak faktu, ze masz sporo
racji :)

Skoro nie uczestniczysz bezposrednio w kursie skad mozesz wiedziec ze wina
za bledne notatki jest obarczony nauczyciel a nie mila osobka? :-))


<reklama zony :)
Bo zna biegle 3 jezyki, uczy sie czwartego, polski mial byc piatym. Jest to
osoba
bardzo krytyczna, rzeczowa i systematyczna. Do tego kujon [byl czas, ze do
egzaminow  uczyla sie nawet do 18h dziennie i bo chciala byc najlepsza w
szkole].
Uczyla sie na roznych kursach jezykowych, w szkole i uczyla tez innych
[w tym poczatkujacych]. Studiowala lingwistyke. Wie za co placi i wie czego
oczekiwac, bo tak ja wychowano. IMHO ma pelne prawo oceniac nauczyciela
merytorycznie, poza tym, jest niezadowolona klientka.
</reklama zony :)

No i ostatnia
sprawa - gramatyka polska do latwych nie nalezy. Ja sama [bo tak sie
sklada
ze bycie  ticzerem angielskiego jest moim drugim- pierwszym? zawodem]
nigdy
nie podjelabym sie uczyc obcokrajowca polskiego - wlasnie dlatego ze
doroslemu czlowiekowi moze nie wystarczyc skwitowanie pytania "dlaczego"
odpowiedzia "bo tak ma byc i juz".


niemozliwe :). Francuskie ticzery mawiaja zwykle "ce comme ca" i to dziala.

Zastanów sie - czy gdyby na wiekszosc
pytan nauczyciel udzielal takiej odpowiedzi, nie poczulbys jakis
watpliwosci
w stosunku do jego wiedzy?


Hmmm, ale problem polega na tym, ze ticzerka owa nie spreczyzowala zadnej
zasady,
na pytania uczniow odpowiadala "hmmm tak, mysle, ze tak, ale ..." i tu
dalsze bladzenie.
Moze ma wiedze, ale przekazac jej nie umie.

Reasumujac - szanse na odzyskanie przez was pieniedzy uzalezniam od umowy
jaka podpisaliscie. Jesli umowa zawiera wspomniany przeze mnie zapis to
widze to ciemno [ pozostaje liczyc na dobra wole szkoly- ale w imie czego
mialoby to miec miejsce] Gdyby twoja mila osobka zapoznala sie z programem
kursu i po uczestnictwie w wiecej niz jednych zajeciach miala wrazenie ze
nie jest on realizowany, moglaby te sprawe zglosic do dyrekcji szkoly
jezykowej, lub za wiedza i z poparciem innych kursantow wnioskowac o
zmiane
prowadzacego. Tutaj, takiej mozliwosci nie widzę.


A reklamacja uslugi?

Adam



Witamy w wortalu edukacyjnym engielski.pl

To największy nowoczesny portal online do bezpłatnej i samodzielnej nauki przez Internet.

W naszej platformie edukacyjnej poświęconej w całości darmowej nauce języka angielskiego

znajdziesz wszystko o egzaminach, gramatykę języka angielskiego, ćwiczenia i testy online,

formuły konwersacyjne, gotowe wypracowania, wszystko o maturze i studiach, słownictwo,

opowiadania, repetytoria, nagrania wymowy mp3, listeningi, artykuły po angielsku, baza

korepetycji, phrasal verbs, filologia angielska, zagranica, programy do nauki języka, audio

kursy, innowacyjne systemy nauki słówek, filmy, angielski dla dzieci, młodzieży i dorosłych

z quizami, testami i grami, humor, angielskie krzyżówki, słowniki online, podcast English,

blog, teksty piosenek, nauka słówek angielskich, idiomy, zwroty, slang, adresy szkół

językowych, gramatyka angielska, informacje o certyfikatach z języka angielskiego: First

Certificate in English (FCE), Certificate in Advanced English (CAE), Certificate of

Proficiency in English (cPE), egzaminy: LCCI, TOEFL, kultura krajów anglojęzycznych,

książki, podręczniki, rozrywka.

A czy warto przyłączyć się tutaj? - To już ocenisz sam, gdy zacznie Ci się powiększać zasób

słownictwa, poprawisz umiejętność czytania i mówienia, a angielski w filmach okaże się być

bardzo prosty.

Główna część forum to dział NAUKA, w którym wszystkie zagadnienia gramatyczne

napisane w prosty sposób tak, aby nawet początkujący mogli bez problemów zrozumieć idee

nadawcy. Każde zagadnienie opisane jest w sposób bardzo dokładny, a sam dział powiększa się

z dnia na dzień. Z nami nauka jest łatwa, szybka i skuteczna. Każda lekcja jest wyjaśniona

żywym, przystępnym językiem. Wystarczy raz przeczytać, aby zrozumieć i zapamiętać daną

zasadę. Bez wysiłku opanujesz wymowę dzięki nagraniom. Uczysz się we własnym tempie, które

Ci najbardziej odpowiada. Uczysz się gdzie chcesz i kiedy chcesz - bezstresowo i na luzie.

Osiągasz maksymalny efekt w minimalnym czasie, bo nikt i nic Cię nie rozprasza i nie

opóźnia. Cały czas przechodzisz na coraz wyższy poziom wiedzy

Nie słuchaj opinii, że nauka języków obcych musi być mozolna, trudna i wymagająca poświęceń.

Pokażemy Ci, jak łatwo i szybko zaczniesz mówić w obcym języku.
Korzystanie z serwisu jest całkowicie bezpłatne! Po prostu BY WSZYSTKIM ŻYŁO SIĘ LEPIEJ.

*************************************************************************************

"Człowiek jest wielki nie przez to, co ma, nie przez to, kim jest, lecz przez to, czym dzieli się z innymi"

Wyobrażasz sobie, co czuje płynący z prędkością 70 km/h windsurfer bądź przebywający ponad 10 sekund w powietrzu kiteboarder? Adrenalina, strach, radość, satysfakcja. Świadomość, że nie ma barier nie do przekroczenia. Jeśli chcesz poczuć wiatr we włosach, poznać naszą pasję i uczyć się od najlepszych nie może cię zabraknąć w tym roku w Water Sport Center.

Baza WSC mieści się w Chałupach, które słyną ze swojej szerokiej, piaszczystej plaży oraz płytkich i spokojnych wód Zatoki Puckiej. Dzięki tym walorom Chałupy są jednym najdogodniejszych miejsc do uprawiania sportów wodnych w całej Europie. Kiteboarding i windsufing uzyskały tutaj prestiżową klasę A0. Oznacza to, że panujące tu warunki umożliwiają bezpieczną, bezstresową, a przede wszystkim efektywną naukę kiteboardingu, windsurfingu i wakeboardingu.

Oferta obozów skierowana jest zarówno do młodzieży, która miała już kontakt ze sportami wodnymi, jak i do osób zupełnie początkujących. Specjalnie skonstruowany grafik zajęć pozwala na maksymalny kontakt z różnymi rodzajami sportów oraz gwarantuje odpoczynek i relaks z nowymi znajomymi. W tym roku wzbogaciliśmy naszą ofertę o szereg zajęć, dzięki którym młodzież może odkrywać swój talent także w innych dziedzinach niż sport.

Do dyspozycji: wyciągarka wake’owa, skimboardy, skatepark, batut, siłownia, kiterooming, vee,

Zajęcia animacyjne: plażowanie, wycieczki rowerowe, projekcje filmów, turnieje sportowe,

Zajęcia zastępcze: funsurfing - sporty i atrakcje motorowodne, wycieczki krajoznawcze - Gdańsk, Gdynia, Sopot, Łeba, konkurencje sportowo – ekstremalne z użyciem sprzętu alpinistycznego,

Program fakultatywny. Jednym z istotnych elementów obozów jest możliwość uczestniczenia w warsztatach WSC. Programie rozwojowym prowadzonym przez młodych wizjonerów uznanych za gwiazdy z swojej branży. Warunkiem stworzenia grupy jest zgłoszenie minimum czterech osób na dane warsztaty tematyczne.

DJ School – to autorski warsztat prowadzony przez dj. Boogie. Program zakłada zajęcia teoretyczne oraz praktyczne. Do dyspozycji uczestników jest profesjonalny sprzęt, z którego mogą korzystać pod okiem trenera. Po tygodniowym kursie, każdy z uczestników będzie w stanie bez problemu zmiksować swój własny utwór muzyczny.

RAP Studio– to zajęcia prowadzone przez jednego z liderów i legendę polskiego Hip Hopu Vienia. Obejmuje technikę samplingu, czyli bitowania. Zajęcia z dj’ingu - szurania na vinylowych płytach oraz jeden z ważniejszych tematów – jak radzić sobie z tekstem, słowem, tematem i rytmem.

Photo School – to program dla początkujących fotografików pragnących rozwijać swoje umiejętności oraz uporządkować dotychczas zebraną wiedzę. Wybór obiektywu, ekspozycja i tryby fotografowania, retusz, obróbka zdjęć i ich publikacja – to tematy, którymi zajmie się na zajęciach szef ggstudio Grzegorz Gajewski.

English Summer Classes – to warsztaty z języka angielskiego na wszystkich poziomach. Zajęcia obejmują konwersacje, pisanie tekstów oraz pracę nad gramatyką.

Szczegóły oferty
Uczestnicy: grupy o dwóch przedziałach wiekowych 12–15 i 16–18 lat
Terminy: 5–12/07, 12–19/07, 19–26/07, 26/07–2/08, 2–8/08, 9-16/08, 16-23/08
Zajęcia na wodzie: 12/24h
Noclegi: namioty na terenie bazy
Wyżywienie: trzy posiłki dziennie
Kadra: opieka dyplomowanego wychowawcy i ratownika

Cena tygodniowego turnusu - 1550 PLN
Cena dwutygodniowego turnusu - 2600 PLN
Cena warsztatów z programu fakultatywnego 6h - 300 PLN

Na stronie http://www.bbc.co.uk/polish/learningenglish/ znajdują się bardzo ciekawe kursy angielskiego. Zawierają od kilkunastu do stu kilkudziesięciu 5-10 minutowych lekcji ze świetnymi nagraniami prowadzonymi przez dwoje lektorów - Polkę (mieszkającą w GB) i Anglika.

Oto ich wykaz:

Angielski z BBC
Aktualizacja: piątek 09. września 2005, 16:17 (CET)

One Day in Your Life

Egzaminy, ślub, narodziny dziecka - czyli ważne wydarzenia z życia zwykłych ludzi.

English 2000 vol. 1
English 2000 vol. 2

English Express

English at Work

The Market

Extreme English

Networds

Problem Words

Get That Job!

Pop Grammar

Kurs, w którym uczymy się gramatyki przy dźwiękach muzyki - ze słów popularnych przebojów.

Language to Go

Cykl oparty na rozmowach reportera BBC z ludźmi spotkanymi na londyńskiej ulicy, w parkach i pubach.

Football Matters!

Kurs dla fanów sportu i nie tylko, czyli jak zainteresowanie futbolem może pomóc w nauce języka.

Doing Business in English

Kurs angielskiego, który może się przydać nie tylko osobom używającym tego języka w działalności gospodarczej.

More Buzzwords

Cykl lekcji zawierających nowe słowa i hasła obiegowe, będące odzwierciedleniem współczesnego stylu życia.

Buzzwords

Cykl lekcji o modnych słowach, hasłach obiegowych, często używanych, od których aż brzęczy w uszach.

A Pocketful of Words

Rodziny wyrazów, grupy leksykalne, przyrostki i przedrostki, czyli jak zorganizować naukę słówek.

Better Speaking

Jak rozmawiać płynniej i ciekawiej mówią m.in. gwiazdy muzyki pop - Madonna, Kylie Minogue i Bjork.

Talk about Business

Dwa w jednym - kurs biznesu i języka angielskiego, bez którego trudno jest zrozumieć świat biznesu.

Grammar Zone

Kurs angielskiego, w którym zawiłości gramatyki poznajemy przy pomocy anegdot, dowcipów... i wierszy.

A Phrase a Minute

Kurs dla początkujących, w którym uczymy się pożytecznych i przydatnych na co dzień słów i zwrotów.

Wordbuilder

Kurs, w którym uczymy się opisywać swój wygląd, robić zakupy oraz mówić o mediach, pogodzie, kulturze i sztuce.

Oxford dictionary
Dictionary Update

Językowe aktualności: nowe słowa, których nie ma jeszcze w słowniku i stare, które nabierają nowego znaczenia.

Modal Café

Czasowniki modalne z dialogów w internetowej kawiarni, w której komputer pomaga nam uczyć się gramatyki.

UE
Focus on Europe

Kolejne etapy integracji europejskiej: wypowiedzi polityków i mieszkańców państw Unii Europejskiej.

Mogą być doskonałym materiałem zarówno dla początkujacych, jak i przyszłych maturzystów.

Na koniec każdej lekcji podawany jest adres mailowy, pod którym można zamówić skrypty.

Polecam

Szczególnie "Focus on Europe" i "English 2000", ale każdy z pozostałych jest godny uwagi.

Dla fanów SuperMemo każdy z nich jest nieocenionym materiałem do własnej bazy.

Lekcja 1.

Żeby rozpocząć z kimś rozmowę wypadałoby się przywitać. Oto możliwe formy powitań w Niemczech:

(pozwolę użyć sobie skrótów: f.-formalne, n.f.-nieformalne)

Guten Morgen! (f.) , Morgen! (n.f.) używamy rano (6-10)
Guten Tag! (f.) Tag! (n.f.)- mniej więcej od 10 do 18
Guten Abend (f.) Abend! (n.f.) 18-22

Witając się ze znajomymi mamy większą paletę powitań do wyboru
Hallo!
Hi!
Hallöchen!
Grüezi! (ale tylko w Szwajcarii)
Grüß Gott! (na południu Niemiec, w Austrii i Szwajcarii)
Servus! (w Austrii)
Moin-Moin! (z francuskiego.. czytamy MON-MON.. takie nosowe.. może nawet lepiej jest mówić MĄ MĄ )
Tach! (od Tag…raczej w Berlinie..)
Salut!

Po przywitaniu Niemcy z reguły zadają pytanie Wie geht es dir/Ihnen? (jak się masz/Jak się Pani ma?) Czyli taki odpowiednik angielskiego ‘How are you?’ I raczej nie oczekują od nas opowiedzenia całego swojego życiorysu, ale krótkiej odpowiedzi

Danke, es geht mir gut/ganz gut/schlecht/ es geht..- Czyli: Dzięki, u mnie dobrze/całkiem dobrze/żle/ jakoś idzie..

Pózniej możemy się przedstawić:

Ich heiße Thomas. (czyli nazywam się Tomek)
Ich bin Thomas (jestem Tomek)
Mein Name ist Thomas. (a tego to nie trzeba tłumaczyć )

Aby się dowiedzieć jak nazywa się nasz rozmówca:

Wie heißt du?
Wie ist dein Name?

Albo (jeśli rozmawiamy z kimś, kto jest starszy lub wymaga szacunku):

Wie heißen Się?
Wie ist Ihr Name?

Odmiana czasowników:

Sein- być

ich (ja) bin wir (my) sind
du (ty) bist ihr(wy) seid
er (on) sie(oni), sind
sie (ona) ist Sie(Pani, Pan, Panstwo) sind
es (ono)

heißen-nazywać się

ich heiße wir heißen
du heißt ihr heißt
er, sie, es heißt sie, Sie heißen

Jeśli chcemy powiedzieć skąd jesteśmy:

Ich komme aus Polen/Deutschland(NIEMCY)/Frankreich(FRANCJA)/ Japan.
Ich wohne in Krakau/Breslau/Warschau. (mieszkam w..)

Pytanie: Woher kommst du? Woher kommen Sie?
Albo

Wo wohnst du? Wo wohnen Sie?

Odmiana KOMMEN-pochodzić, przybywać..

Ich komme wir kommen
Du kommst ihr kommt
Er, sie, es kommt sie, Sie kommen

Odmiana WOHNEN czyli mieszkać
Ich wohne wir wohnen
Du wohnst ihr wohnt
Er, sie,es wohnt sie, Sie

No i jeszcze jedno podstawowe pytanie by się przydało.. a mianowicie:

Wie alt bist du? Wie alt sind Sie? Czyli: ile masz lat? W dosłownym tłumaczeniu Jak jestes stary?

Możliwe odpowiedzi:

Ich bin 21 Jahre alt. (zweiundzwanzig)
Ich bin 21
21.

(Liczby postaram się zrobić w następnej lekcji)

Teraz.. Trochę o gramatyce.. Jak zauważyliście: osoba 1 i 3 w liczbie mnogiej jest taka sama. Często zdarza się też że osoba 3 w l.poj jest taka sama jak osoba 2. w l.mn..
Żeby utworzyc odpowiednią formę musimy usunąć końcówkę dla bezokolicznika-EN (no chyba ze to jest 1. lub 3. osoba l.mn. wtedy jest tak samo jak bezokolicznik ) i dodac odpowiednie końcówki:

Ich- E wir- EN
Du – ST ihr- T
Er, sie, es- T sie, Sie -EN

Jak tworzymy pytania zaczynające sie od CZY? tak samo jak w języku angielskim czyli poprzez inwersję. np:

Kommt er aus Japan?

Ja, er kommt aus Japan.
Nein , er kommt aus Polen.

Skoro umiemy się już przywitac i zapytać o podstawowe rzeczy jak imię, wiek i kraj pochodzenia, musimy nauczyc się typowych pożegnań

Auf Wiedersehen (f.) Wiedersehen! (n.f)
Tschüss! (takie nasze polskie Cześć)
Servus! (południe Niemiec oraz Austria)
Ade! (południe Niemiec)
Ciao!
Bis bald!
Bis dann!
Mach’s gut!
Tschüssi!
Tschau!
Bye! Bye!
See you!
Man sieht sich!

I na dziś to tyle

Owocnej nauki

Pzdr!